Tragedia na granicy. Pięciu migrantów nie żyje. Próbowali przepłynąć rzekę

Tragiczny finał próby przekroczenia granicy między Chorwacją a Słowenią. Grupa około 20 migrantów próbowała przeprawić się przez rzekę Kupę w pobliżu miejscowości Severin na Kupi. Pięć osób zginęło. Jeden z chorwackich policjantów wskoczył do wody, by ratować znajdujących się w rzece ludzi. Wraz z drugim funkcjonariuszem i mieszkańcami udało się uratować pięciu migrantów. Pozostałym członkom grupy udało się dotrzeć na słoweńską stronę.

Grupa migrantów trzymających się za ręce przechodzi przez rzekę. O tragedii na granicy przeczytasz na Eska.
Autor: EPA/ADAM DAVIS/ Archiwum prywatne zdj. ilustracyjne

Tragedia podczas przeprawy przez rzekę

Do tragedii doszło w piątek w zachodniej części Chorwacji, w pobliżu miejscowości Severin na Kupi. To właśnie tam znajduje się rzeka Kupa, która w tym rejonie stanowi granicę między Chorwacją a Słowenią.

Według informacji chorwackiego portalu Index, grupa około 20 migrantów próbowała pokonać rzekę i przedostać się na słoweńską stronę. Przeprawa zakończyła się dramatem. Pięć osób straciło życie.

Nie są jeszcze znane wszystkie szczegóły tragedii. Chorwacka policja prowadzi postępowanie, które ma wyjaśnić dokładny przebieg wydarzeń.

Policjant wskoczył do rzeki

Kiedy funkcjonariusze otrzymali informację o migrantach znajdujących się w wodzie, rozpoczęła się akcja ratunkowa. Jeden z chorwackich policjantów wskoczył do rzeki, próbując pomóc osobom walczącym o wydostanie się z wody. W działaniach uczestniczył również drugi funkcjonariusz.

Policjantom pomagali także mieszkańcy okolicy. Wspólnymi siłami udało się uratować pięciu cudzoziemców. Akcja była jednak prowadzona w bardzo trudnych okolicznościach. Ostatecznie pięciu migrantów nie udało się uratować.

Nie wszyscy uczestnicy przeprawy znaleźli się po chorwackiej stronie rzeki. Według lokalnych mediów pozostali migranci zdołali przedostać się na terytorium Słowenii.

Po zakończeniu akcji ratunkowej w rejonie tragedii pozostali funkcjonariusze policji oraz strażacy. Służby patrolują teren i sprawdzają, czy w rzece lub w jej pobliżu nie znajdują się kolejne osoby potrzebujące pomocy.

Jednocześnie prowadzone jest postępowanie wyjaśniające.

Nielegalni migranci w chłodni:

Służby ustalają okoliczności tragedii

Chorwacka policja ustala obecnie dokładny przebieg wydarzeń. Śledczy mają wyjaśnić m.in., w jaki sposób grupa znalazła się w rzece oraz jak doszło do śmierci pięciu osób.

Na tym etapie służby nie przekazały wszystkich szczegółowych informacji dotyczących ofiar.

Tragedia wydarzyła się na jednym z odcinków tzw. szlaku bałkańskiego. Chorwacja jest jednym z państw, przez które przemieszczają się migranci próbujący dotrzeć z południa Europy do krajów Europy Zachodniej.

ROLKI