Tajemnicza śmierć 21-letniego Polaka. Ciało Jakuba znaleziono we Włoszech

2026-10-01 8:36

Włoska prasa poinformowała w środę, 30 września, o tragicznych losach 21-letniego obywatela Polski, który zaginął po nocy spędzonej w dyskotece w Mediolanie. Odnaleziono zwłoki młodego mężczyzny. Spadł z wysokości kilkunastu metrów.

Radiowóz i policjanci w Mediolanie. Na miniaturze portret zmarłego Polaka. O tragedii we Włoszech przeczytasz na Eska.
Autor: Shutterstock; Archiwum prywatne/ Archiwum prywatne

21-letni Jakub W. przebywał we Włoszech i w nocy z poniedziałku na wtorek zaginął bez śladu. Ostatni raz był widziany w klubie nocnym Parco Sempione w Mediolanie w towarzystwie kolegi. „Il Fatto Quotidiano” relacjonuje, że ślad po mężczyźnie urwał się o 3:20 w nocy z poniedziałku na wtorek. Zrozpaczona rodzina publikowała w internecie dramatyczne apele o pomoc w poszukiwaniach.

Tragiczny finał poszukiwań 21-letniego Polaka. Ciało przy dworcu Porta Garibaldi

W środę rano nadeszły jednak wstrząsające informacje. Jak przekazali dziennikarze, około godziny 11 spacerowicze zauważyli zwłoki na Piazza Sigmund Freud, w rejonie stacji kolejowej Porta Garibaldi. Z nieoficjalnych doniesień wynika, że 21-latek spadł w przepaść z wysokości blisko 15 metrów do szybu wentylacyjnego, znajdującego się przy parkingu podziemnym. Prawdopodobnie chciał przedostać się przez barierkę do ulicy Corso Como. Dokładne okoliczności zdarzenia, a także dokładny czas zgonu, pozostają niejasne.

Kluczowe nagrania w sprawie śmierci Jakuba W.

Służby ratunkowe, wraz z prokuratorem i lekarzem medycyny sądowej, zabezpieczyły miejsce tragedii. Według relacji włoskich mediów, śledczy próbują ustalić, dlaczego doszło do dramatycznego upadku. Pomocne w wyjaśnieniu sprawy mogą okazać się nagrania z kamer monitoringu miejskiego, które znajdują się w pobliżu miejsca zdarzenia.

Marek kochał freeride. Zginął w ukochanych Tatrach. Tak wygląda jego grób

ROLKI