Rzuciła w głowę kobiety szklaną butelką z wegańskim majonezem. Ranna sama namierzyła auto podejrzanej

Nietypowa kłótnia kierowców na Florydzie zakończyła się napaścią z użyciem zaskakującego przedmiotu. Pasażerka jednego z aut rzuciła w głowę innej kobiety szklaną butelką z wegańskim majonezem. Ranna poszkodowana nie odpuściła i po kilku tygodniach sama namierzyła zaparkowany samochód podejrzanej, doprowadzając do jej zatrzymania.

Hot dog oraz butelki ketchupu i majonezu. Na miniaturze obok wizerunek aresztowanej 57-latki. O napaści przeczytasz w Eska.
Autor: Lee County Sheriff's Office/ Pexels.com

Słoik wegańskiego majonezu jako niebezpieczna broń. Nietypowy finał drogowej kłótni na Florydzie

Do wyjątkowo nietypowego i niebezpiecznego incydentu doszło na drogach w miejscowości Estero na Florydzie. 57-letnia kobieta została aresztowana po tym, jak podczas sprzeczki między kierowcami rzuciła w głowę innej uczestniczki ruchu szklaną butelką z wegańskim majonezem. O szczegółach tej niecodziennej sprawy poinformował amerykański portal True Crime News.

Całe zdarzenie miało swój początek w sierpniu. 57-letnia Christine Sweet podróżowała wówczas jako pasażerka samochodu, który nagle zajechał drogę innemu pojazdowi. Między uczestnikami ruchu wywiązała się kłótnia. Sweet zaczęła wykrzykiwać wulgaryzmy w kierunku drugiej kierującej. Gdy oba pojazdy zrównały się ze sobą, 57-latka rzuciła szklaną butelką wypełnioną wegańskim majonezem prosto w głowę kobiety siedzącej za kierownicą sąsiedniego auta. Zaraz po tym miała krzyknąć do kierowcy swojego samochodu: „Trafiłam ją w twarz, jedź, jedź, jedź!”.

Rana na twarzy i śledztwo na własną rękę

W wyniku uderzenia ciężkim, szklanym przedmiotem, poszkodowana doznała rozcięcia skóry pod okiem. Jak podaje serwis Gulf Coast News Now, ranna kobieta natychmiast zadeklarowała policjantom, że chce pociągnąć napastniczkę do odpowiedzialności karnej. Sprawa nie zakończyła się jednak na miejscu zdarzenia, a na przełom w poszukiwaniach podejrzanej trzeba było czekać kilka tygodni.

Poszkodowana wzięła sprawy w swoje ręce i nie zapomniała o incydencie. 17 września zauważyła zaparkowany samochód należący do Christine Sweet. Kobieta natychmiast zadzwoniła do biura szeryfa i przekazała funkcjonariuszom dokładną lokalizację pojazdu agresorki. Dzięki tej precyzyjnej wskazówce policjanci szybko dotarli na miejsce i nawiązali kontakt z podejrzaną.

Poważne zarzuty i ironiczny komentarz biura szeryfa

Funkcjonariusze z biura szeryfa hrabstwa Lee sprawnie przeprowadzili interwencję, która zakończyła się zatrzymaniem 57-latki. Christine Sweet usłyszała bardzo poważny zarzut. Kobieta odpowie przed sądem za napaść o charakterze kwalifikowanym z użyciem niebezpiecznego narzędzia, za które w tym przypadku uznano szklaną butelkę po majonezie.

Sprawa zyskała rozgłos również ze względu na humorystyczny wpis mundurowych w mediach społecznościowych. Biuro szeryfa, nawiązując w grze słów do nazwiska zatrzymanej, które w języku angielskim oznacza „słodki”, podsumowało całe zdarzenie słowami: „Słodka wariatka wylądowała w areszcie przez tę drogową agresję”.

ROLKI