Wielka wygrana na loterii i pasmo kłopotów. James Farthing znowu w rękach policji
Mężczyzna, który w zeszłym roku rozbił bank i zgarnął w amerykańskiej loterii Powerball zawrotną kwotę 167 milionów dolarów, najwyraźniej nie potrafi poradzić sobie z nagłym bogactwem. Jak poinformował amerykański serwis informacyjny WKYT, 51-letni James Farthing z Kentucky zaliczył właśnie swoje piąte zatrzymanie od momentu odebrania fortuny. Do najnowszego incydentu doszło w minioną niedzielę nad ranem.
Służby zostały zaalarmowane przez świadka, który zauważył białego Forda Mustanga z tymczasowymi tablicami rejestracyjnymi stojącego na samym środku skrzyżowania. Chwilę później auto ruszyło i wjechało na parking przed sklepem Walmart w miejscowości Georgetown w stanie Kentucky, gdzie zaparkowało tuż obok stacji ładowania pojazdów elektrycznych.
Tajemnicza kierująca i głęboki sen w Mustangu
Gdy na miejsce przyjechali funkcjonariusze, silnik białego Forda Mustanga wciąż pracował. Mundurowi podeszli do pojazdu i zastali w środku śpiącego Jamesa Farthinga. Co ciekawe, mężczyzna nie siedział za kierownicą, lecz na fotelu pasażera. Policjanci musieli pukać w szybę samochodu przez kilka minut, zanim 51-latek w końcu się obudził.
Z policyjnej notatki wynika, że mężczyzna wyglądał na pod wpływem alkoholu. Farthing próbował jednak tłumaczyć mundurowym całą sytuację. Przekonywał ich, że to nie on prowadził sportowy samochód, lecz pewna kobieta, która przywiozła go w to miejsce, po czym wysiadła i go zostawiła. Policjanci nie dali wiary tym tłumaczeniom i ostatecznie postawili mu zarzut przebywania w stanie nietrzeźwości w miejscu publicznym.
Długa lista zarzutów świeżo upieczonego milionera
Niedzielne zatrzymanie to tylko kolejny element w serii problemów z prawem, w jakie Farthing wpada od czasu odebrania gigantycznej wygranej. Jego czarna seria rozpoczęła się w kwietniu 2025 roku na Florydzie, gdzie został aresztowany pod zarzutem naruszenia nietykalności cielesnej oraz stawiania oporu funkcjonariuszowi. Mężczyzna przyznał się wtedy do tych zarzutów przed sądem.
Spokoju nie było także na początku bieżącego roku. W lutym 2026 roku 51-latek został zatrzymany w hrabstwie Scott pod zarzutem zastraszania. Zaledwie miesiąc później, w marcu, milioner ponownie trafił za kratki – tym razem policja zatrzymała go w związku z zarzutami, które obejmowały między innymi włamanie.
Kolejna interwencja miała miejsce pod koniec lipca bieżącego roku. Dokładnie 27 lipca James Farthing został aresztowany pod zarzutem przemocy domowej. Weekendowa wpadka na parkingowym placu pod Walmartem stała się jego piątym aresztowaniem w ciągu kilkunastu miesięcy od momentu, gdy jego los odmienił się dzięki wygranej na loterii.