Atak drona na autobus. Nie żyje 12 osób
Do tragedii doszło w niedzielę w obwodzie dniepropietrowskim na południowym wschodzie Ukrainy. Rosyjskie wojska przeprowadziły atak z użyciem drona, który uderzył w pobliżu autobusu przewożącego pracowników jednego z lokalnych przedsiębiorstw. Informacje o ataku i jego tragicznym bilansie przekazał Ołeksandr Handża, naczelnik władz wojskowych obwodu.
- Wróg uderzył bezzałogowym statkiem powietrznym w pobliżu autobusu służbowego jednego z przedsiębiorstw w rejonie miasta Pawłohrad. Według wstępnych informacji zginęło 12 osób, kolejnych siedem zostało rannych. Szczegóły są ustalane
- poinformował Ołeksandr Handża.
Władze wojskowe podkreśliły, że w regionie nadal obowiązuje alarm powietrzny, i zaapelowały do mieszkańców o zachowanie szczególnej ostrożności. - Zadbajcie o swoje bezpieczeństwo - zwrócił się do mieszkańców Handża.
Rosjanie uderzyli w szpital położniczy
To nie jedyny atak na cele cywilne, do którego doszło w niedzielę. Wcześniej wojska rosyjskie uderzyły również w szpital położniczy w Zaporożu. O zdarzeniu poinformował szef władz wojskowych obwodu zaporoskiego, Iwan Fedorow. W wyniku ataku rannych zostało co najmniej sześć osób.
Fedorow wprost nazwał ten akt "jeszcze jednym dowodem wojny wymierzonej przeciwko życiu". W kolejnym wpisie zaktualizował dane dotyczące poszkodowanych: „Liczba rannych zwiększyła się do sześciu osób”. Wcześniej władze regionu ostrzegały przed możliwymi atakami z użyciem dronów i kierowanych bomb lotniczych.