Rozpędzone auto wjechało w tłum we Włoszech. Wśród rannych jest obywatelka Polski, nowe informacje o kierowcy

2026-05-18 16:25

We włoskiej Modenie kierowca osobowego auta wjechał w grupę przechodniów, raniąc łącznie osiem osób. Jedną z poszkodowanych jest obywatelka Polski, której stan zdrowia specjaliści określają jako poważny, ale ustabilizowany. Lokalne media podają, że za kierownicą pojazdu siedział 31-letni mężczyzna ze zdiagnozowaną schizofrenią, który w przeszłości korzystał z pomocy psychiatrycznej.

Wypadek we włoskiej Modenie. Polka pod opieką lekarzy

Służby medyczne z regionu wydały oficjalny raport dotyczący pacjentów poszkodowanych w weekendowym wypadku. Pod ścisłą obserwacją lekarzy nadal znajduje się pięć najciężej rannych ofiar. W bolońskiej klinice o życie walczy 55-letnie małżeństwo, u którego medycy zauważyli minimalną poprawę parametrów życiowych. Z kolei w szpitalu w Modenie przebywa 69-letnia obywatelka Niemiec. Kobieta odniosła rozległe obrażenia i konieczna była operacja amputacji obu kończyn dolnych.

Jedną z ofiar jest 53-letnia Polka, która pozostaje pod stałą opieką włoskich specjalistów. Zespoły medyczne zapewniają, że kobieta ma zapewnioną najwyższej jakości pomoc, a jej parametry fizyczne są unormowane. Do placówki medycznej trafił również 59-letni poszkodowany z urazami twarzoczaszki, lecz w jego przypadku rokowania medyczne są zdecydowanie najbardziej optymistyczne ze wszystkich hospitalizowanych.

Kierowca z Modeny w rękach policji. Zaskakujące ustalenia mediów

Śledczy wciąż próbują ustalić, co dokładnie skłoniło mężczyznę do wjechania w grupę ludzi na ulicy. Jak informują dziennikarze gazety „La Repubblica”, zatrzymany to 31-letni obywatel Włoch, którego rodzice wyemigrowali z Maroka. Z doniesień tamtejszej prasy wynika, że sprawca wypadku od dawna zmagał się z poważnymi zaburzeniami psychologicznymi i diagnozowano u niego objawy schizofrenii.

Do tych wydarzeń oficjalnie odniósł się szef włoskiego resortu spraw wewnętrznych. Matteo Piantedosi przekazał w poniedziałkowym oświadczeniu, że incydent w Modenie:

„nie był aktem terroru”

Polityk dodał jednocześnie w wywiadzie udzielonym na łamach lokalnego dziennika „Il Resto del Carlino”, że organy państwowe muszą znacznie baczniej przyglądać się problemom zdrowia psychicznego wśród całego społeczeństwa.

Adam zadał jeden śmiertelny cios nożem Mariuszowi. Poszło o opiekę nad dzieckiem