Rosja grozi potężnemu sojusznikowi Ukrainy. Moskwa mówi wprost o "wysokiej cenie"

2026-08-18 12:55

Rosyjska ambasada w Londynie wydała stanowcze ostrzeżenie wobec Wielkiej Brytanii, grożąc jej konsekwencjami za rzekome ataki ukraińskich sił przy użyciu brytyjskich dronów na terytorium Federacji Rosyjskiej. Kreml twierdzi, że brytyjski rząd ponosi współodpowiedzialność za te działania i zapowiada, że zapłaci za to "wysoką cenę". Czy to zwiastun otwartej eskalacji ze strony reżimu Władimira Putina?

Władimir Putin siedzi przy stole z mikrofonami na tle rosyjskiej flagi. O groźbach Rosji wobec Londynu przeczytasz w Eska.
Autor: ALEXANDER KAZAKOV, SPUTNIK, KREMLIN POOL PHOTO VIA/ Associated Press Prezydent Rosji Władimir Putin mianował w środę (5 sierpnia) Denisa Liamina dowódcą nowo utworzonej formacji wojskowej – Sił Systemów Bezzałogowych.

Moskwa ostrzega Wielką Brytanię. Ambasada wydała oświadczenie

Rosyjscy dyplomaci w Londynie skierowali niezwykle ostre oskarżenia pod adresem brytyjskiego rządu. Zgodnie z oficjalnym komunikatem, udostępnionym na witrynie internetowej rosyjskiej placówki dyplomatycznej, według Rosji Wielka Brytania celowo dąży do zaostrzenia konfliktu zbrojnego i staje się bezpośrednim wspólnikiem ukraińskich działań. Rosjanie kategorycznie podkreślają, że aktywność Londynu przyniesie mu nieuniknione reperkusje. W oświadczeniu wyraźnie zaznaczono, że im mocniej brytyjskie władze będą angażować się w trwającą wojnę, tym surowsze konsekwencje poniosą.

Odpowiedź brytyjskiego rządu na rosyjskie groźby

Brytyjskie ministerstwo obrony błyskawicznie ustosunkowało się do słów płynących z Moskwy. Na łamach stacji BBC, przedstawiciel resortu stanowczo zadeklarował niezachwiane poparcie swojego państwa dla napadniętej Ukrainy, zapowiadając dalsze dostawy niezbędnego sprzętu wojskowego, by mogła skutecznie odpierać ataki najeźdźcy. W oświadczeniu ministerstwa podkreślono również, że rosyjskie władze nie powinny żywić żadnych złudzeń co do twardej postawy brytyjskiego gabinetu w walce z agresją wymierzoną zarówno w ukraińskie państwo, jak i państwa sojusznicze.

Skąd wzięły się rosyjskie groźby? Jak ustalił brytyjski dziennik "Times", ukraińska armia w ostatnim czasie miała użyć dronów pochodzących z Wielkiej Brytanii do przeprowadzenia ataków na infrastrukturę wojskową oraz przemysłową w Rosji, co obejmowało m.in. rafinerie ropy naftowej i magazyny należące do firmy Wildberries. Według informacji przekazanych przez BBC, opartych na doniesieniach ze źródeł militarnych, szacowane straty po ukraińskich uderzeniach wynoszą przeszło 35 miliardów dolarów. Agencja Prasowa PAP zwraca uwagę, że obiekty firmy Wildberries są celem uderzeń od drugiej połowy lipca. Władze w Kijowie uznają je za w pełni legalne cele militarne, ponieważ infrastruktura ta jest wykorzystywana do logistycznego wsparcia rosyjskich wojsk walczących na froncie.

MILLER O TYM, CZY UDA SIĘ OBALIĆ PUTINA

Rolki