Kolejne ciała odnalezione na terenie dawnego ośrodka dla matek i dzieci w Irlandii
Na terenie dawnego ośrodka dla matek i dzieci w irlandzkim hrabstwie Galway dokonano kolejnego ponurego odkrycia. Jak informują zagraniczne media, m.in. BBC i serwis vt.co, podczas niedawno zakończonych prac archeologicznych odnaleziono szczątki 10 dzieci. To kolejny etap ujawniania mrocznej przeszłości placówki w Tuam, gdzie w zbiorowym grobie mogło zostać bezimiennie porzuconych blisko 800 niemowląt.
Prace ekshumacyjne na tym obszarze rozpoczęły się w lipcu 2025 roku i dobiegły końca w ubiegłym miesiącu. Ostatnie odkrycie miało miejsce na południowo-zachodnim obrzeżu terenu. Dzięki odnalezieniu kolejnych 10 ciał, łączna liczba zabezpieczonych dotychczas dziecięcych szczątków wzrosła do 109. Wszystkie odnalezione ofiary zostały umieszczone w trumnach.
Badania DNA i poszukiwanie tożsamości bezbronnych ofiar
Za prowadzenie wykopaliska odpowiada specjalna rządowa komórka ODAIT (Urząd Dyrektora ds. Autoryzowanej Interwencji w Tuam). Obecnie eksperci koncentrują się na zabezpieczaniu próbek DNA z odnalezionych szczątków, co ma pomóc w ustaleniu tożsamości zmarłych dzieci. Do tej pory z ostatnich wykopalisk udało się pobrać 12 próbek, co zwiększyło ich łączną pulę do 74.
Z powodu upływu wielu lat od zamknięcia ośrodka, bezpośredni krewni dzieci mogą być trudni do odnalezienia. Z tego względu w Irlandii trwają starania o uchwalenie przepisów, które umożliwiłyby dostęp do bazy DNA również dalszym krewnym, konkretnie rodzeństwu ciotecznemu i stryjecznemu. Podczas prac archeolodzy odnaleźli także drobne przedmioty codziennego użytku, takie jak guziki czy metalowy zatrzask okienny.
Mroczna przeszłość katolickiego przytułku w Tuam
Historia tego miejsca zaczęła wychodzić na jaw ponad dekadę temu. W 2014 roku lokalna historyczka Catherine Corless dotarła do zaginionej dokumentacji ośrodka, w której znajdowało się 796 aktów zgonu dzieci, przy jednoczesnym braku jakichkolwiek rejestrów dotyczących ich pochówku. Istniało podejrzenie, że ciała niemowląt były masowo wrzucane do dawnego szamba na terenie instytucji, która działała w latach 1925–1961.
Ośrodek należał do Rady Hrabstwa Galway, a prowadzony był przez zakon sióstr Bon Secours. Dawni wychowankowie, którzy przebywali tam jako dzieci, opisują to miejsce jako więzienie, w którym panowały fatalne warunki, a podopieczni byli całkowicie izolowani od świata. Były premier Irlandii, Enda Kenny, określił odkrycia na tym terenie mianem "komnaty horrorów".
Kolejne etapy śledztwa rozpisane na lata
Pierwsze fizyczne dowody na terenie dawnego ogrodu pamięci odnaleziono w 2017 roku. Podczas prac archeologicznych natrafiono wówczas na znaczące ilości ludzkich szczątków ukrytych w podziemnych komorach. Pełna ekshumacja obszaru wokół samego ogrodu pamięci wciąż jednak się nie rozpoczęła.
Zakończenie ostatnich prac na wyznaczonym obszarze nie oznacza końca działań w Tuam. Służby medycyny sądowej planują dalsze badania na tym terenie. Zgodnie z zapowiedziami, specjalistyczne prace badawcze będą kontynuowane w 2027 roku, a niewykluczone, że potrwają jeszcze dłużej.