Republikanie przegrali wybory. Czy odwrócą się od Trumpa?
Po wyborach z 3 listopada, w których Demokraci zdobyli większość w obu izbach Kongresu, w Partii Republikańskiej narasta dyskusja o przyszłości Donalda Trumpa.
Jak pisze w piątek, 6 listopada „Washington Post”, Republikanie powinni zacząć budować partię niezależną od prezydenta. Problem polega na tym, że Trump przez ostatnie 11 lat całkowicie podporządkował sobie ugrupowanie.
Próby odsunięcia go podejmowano już wielokrotnie, między innymi po ataku na Kapitol w 2021 roku. Za każdym razem Trump wychodził z politycznych kryzysów, zachowując poparcie najwierniejszych wyborców.
Prezydent nadal dysponuje też ogromnymi pieniędzmi. Wspierająca go organizacja MAGA Inc. zebrała w tym cyklu wyborczym blisko 450 mln dolarów. Dzięki temu Trump może finansować kampanie swoich zwolenników i utrudniać start politykom, którzy mu się sprzeciwiają.
„Trump to partia, partia to Trump”. Co dalej z Republikanami?
Były republikański kongresmen Bob Good tak opisał sytuację w rozmowie z „Washington Post”:
– Trump to partia. Partia to Trump. Trump to program. Program to Trump.
Dodał, że obecnie trudno nawet określić, jakie wartości reprezentuje ugrupowanie poza lojalnością wobec prezydenta.
Magazyn „New Republic” ocenia jednak, że po wyborczej klęsce era dominacji ruchu MAGA może dobiegać końca. Innego zdania jest Curt Mills, redaktor naczelny „American Conservative”, który nie spodziewa się zerwania Republikanów z Trumpem.
Z kolei „Economist” przewiduje ostrą walkę wewnątrz partii. Jedni politycy będą chcieli kontynuować dotychczasowy kurs, a inni spróbują przekonać wyborców do nowego programu.
Mimo utraty kontroli nad Kongresem Trump pozostaje prezydentem USA i zachowuje szerokie uprawnienia, szczególnie w polityce zagranicznej. Oznacza to, że przez najbliższe dwa lata nadal będzie miał ogromny wpływ na sytuację na świecie.