Białoruska tenisistka wciąż czeka na swój pierwszy w karierze triumf w zawodach WTA Finals i jest bardzo zmotywowana, aby w końcu sięgnąć po to trofeum. Chęć zwycięstwa jest tym większa, że Aryna Sabalenka w bieżącym sezonie nie wygrała żadnego turnieju Wielkiego Szlema, a dodatkowo utraciła pozycję liderki światowego rankingu. Podczas losowania w Indian Wells zawodniczka trafiła do grupy drugiej, gdzie jej rywalkami będą Mirra Andriejewa, Elina Switolina oraz Karolina Muchova. Swój inauguracyjny pojedynek rozegra przeciwko reprezentantce Czech w poniedziałek o godzinie 21 czasu polskiego.
W piątek wszystkie tenisistki biorące udział w WTA Finals uczestniczyły w oficjalnej sesji fotograficznej. W tym roku fani nie zobaczą jednak tradycyjnego, grupowego ujęcia wszystkich zawodniczek. Powodem takiej decyzji jest fakt, że reprezentantka Ukrainy Elina Switolina odmówiła wspólnego pozowania z tenisistkami z Rosji i Białorusi, co ma bezpośredni związek z agresją na jej ojczyznę i trwającą tam wojną. W tej sytuacji organizatorzy z WTA zdecydowali się wyłącznie na indywidualne portrety, do których sportsmenki zapozowały w dość nietypowych kreacjach.
Tuż po zakończeniu oficjalnych obowiązków, Aryna Sabalenka udostępniła swoim obserwatorom prywatne ujęcia zza kulis tego wydarzenia. Nieoficjalne fotografie białoruskiej gwiazdy prezentują się niezwykle efektownie, a pochodząca z Mińska tenisistka z wyraźną dumą wyeksponowała na nich swoją sylwetkę. Wspomniane kadry można zobaczyć poniżej.