Spis treści
Zamiast kontroli wybrała ucieczkę
Do zdarzenia doszło we wtorek, 27 października, krótko po północy w niemieckim Schwäbisch Gmünd. Jak opisuje lokalny dziennik „Schwäbische Post”, patrol policji chciał zatrzymać do kontroli drogowej mercedesa, którego kierująca sprawiała wrażenie osoby mającej problemy z utrzymaniem toru jazdy.
33-letnia Polka nie zamierzała jednak zatrzymywać się na polecenie funkcjonariuszy. Według relacji cytowanej przez gazetę gwałtownie przyspieszyła i rozpoczęła ucieczkę przez miasto.
Niebezpieczny rajd ulicami miasta
Podczas szaleńczej ucieczki kobieta przejeżdżała przez kolejne ulice Schwäbisch Gmünd, stwarzając poważne zagrożenie dla innych uczestników ruchu. Jak podaje „Schwäbische Post”, kilkukrotnie omal nie doprowadziła do uszkodzenia zaparkowanych pojazdów.
Kulminacyjny moment pościgu nastąpił na skrzyżowaniu Uferstraße i Karl-Olga-Brücke. Kierująca zignorowała czerwone światło, po czym skręciła w kolejne miejskie ulice. Ostatecznie wjechała w rejon rynku, gdzie straciła panowanie nad autem i z impetem uderzyła w budynek.
Mercedes do kasacji
Siła zderzenia była na tyle duża, że samochód został całkowicie zniszczony. Niemiecka policja poinformowała, że pojazd nadaje się wyłącznie do kasacji.
Sama 33-latka odniosła na szczęście jedynie lekkie obrażenia. Na miejscu pojawili się ratownicy medyczni, którzy udzielili jej pomocy.
Policja podejrzewa alkohol i narkotyki
To jednak nie był koniec problemów Polki. Jak informuje „Schwäbische Post”, podczas interwencji kobieta miała znieważać funkcjonariuszy, a także opluć ratowniczkę medyczną.
Niemieccy śledczy podejrzewają ponadto, że 33-latka prowadziła samochód pod wpływem alkoholu oraz środków odurzających. Z tego powodu została przewieziona do szpitala, gdzie pobrano od niej krew do badań. Wyniki testów mają przesądzić o zakresie zarzutów, jakie usłyszy Polka.
