Nauczycielka z skazana za seks z uczniami. Szok, co z nimi robiła!

2026-10-29 10:43

32-letnia nauczycielka z Australii usłyszała wyrok 15 miesięcy więzienia za seksualne wykorzystanie dwóch nieletnich uczniów. Według ustaleń wysyłała jednemu z nich nagie zdjęcia i doprowadziła do zbliżeń w aucie oraz w sali lekcyjnej.

Pusta sala lekcyjna. Na miniaturze ramię kobiety w koronkowej bieliźnie. O skazaniu nauczycielki przeczytasz na Eska.
Autor: Shutterstock

W Australii zapadł wyrok w sprawie, która wywołała ogromne poruszenie. Zamężna nauczycielka została skazana na ponad rok więzienia za seksualne wykorzystanie dwóch nastoletnich uczniów, a śledczy ujawnili, że nadużywała swojej pozycji w szkole. 32-letnia Tayla Lee Brailey utrzymywała intymne relacje z 17-latkiem i 16-latkiem, wysyłała im pikantne zdjęcia, a sąd oceniał też skutki jej działań oraz próbę tłumaczenia się chorobą afektywną dwubiegunową.

W środę, 28 października, 32-latka usłyszała wyrok nieco ponad roku więzienia. Po raz pierwszy zatrzymano ją w sierpniu 2024 roku, gdy wyszło na jaw, że uprawiała seks ze swoim 17-letnim uczniem. Do zbliżenia doszło w jej samochodzie, po czym wróciła do szkoły i dalej prowadziła lekcje. Wkrótce zwolniono ją za kaucją, ale niedługo później ponownie trafiła do aresztu, kiedy ujawniono, że uwodziła kolejnego ucznia, tym razem 16-letniego, a potem także uprawiała z nim seks.

Nauczycielka z Australii wysyłała uczniowi nagie zdjęcia i doprowadziła do zbliżenia w klasie

Najpierw przesyłała 16-latkowi nagie zdjęcia zrobione pod prysznicem, a później domagała się, by odesłał jej własne rozebrane fotografie. Następnie zaproponowała mu, by „został z nią w klasie po zajęciach”. Wkrótce potem doszło do zbliżenia w sali lekcyjnej. 16-latek „czuł wstyd i opuścił szkołę przez jej ukończeniem” - mówiła podczas ogłaszania wyroku sędzia Elizabeth Ryan. „Cierpiał na bezsenność, miał retrospekcje… powiedział, że żaden z jego przyjaciół ze szkoły średniej już się do niego nie odzywa”.

Wyrok dla Tayli Lee Brailey. Sąd odrzucił argument o chorobie dwubiegunowej

Jak podaje „New York Post”, u Brailey później zdiagnozowano chorobę afektywną dwubiegunową. Miała ona objawiać się „upośledzeniem osądu i zwiększonym popędem seksualnym, w wyniku czego odczuwała nieodpartą potrzebę seksu z chłopcami”. Sąd nie uwzględnił jednak tej argumentacji. Jak mówiła sędzia Elizabeth Ryan, „Brailey wykorzystała swoją pozycję nauczycielki do nadużycia zaufania dwóch młodych osób”. „Istotne jest również to, że wiedziała, że ​​postępuje źle, ale mimo to uparcie to robiła” – mówiła Ryan.

Ostatecznie Brailey została skazana na 15 miesięcy więzienia. Sąd wpisał ją też na 15 lat do rejestru przestępców seksualnych. 32-latka straciła już pracę i męża, a podczas ogłaszania wyroku płakała.

Andrzej Ch. przychodził do sąsiada i molestował ośmiolatkę?

ROLKI