Spis treści
Absurdalna sytuacja w Dreźnie
Do kuriozalnej sytuacji doszło w sobotę na placu Falkenstein w Dreźnie. Jak przekazuje serwis tag24.de, samochód marki Renault, którym podróżowała trójka Polaków i jedna Polka, złapał w pewnym momencie gumę. Zamiast szukać profesjonalnego wsparcia, grupa postanowiła po prostu wymontować sprawne koło z zaparkowanego niedaleko opla.
Świadkowie ze zdumieniem obserwowali całą sytuację. Widzieli, jak Polacy demontują koło z cudzego pojazdu i przekładają je do własnego samochodu. Pikanterii dodaje fakt, że uszkodzoną oponę pozostawili w miejscu skradzionego koła przy oplu.
Niemiecka policja aresztuje Polaków w Dreźnie
Interwencja funkcjonariuszy była błyskawiczna. Mundurowi od razu ujęli 44-letnią kobietę i 19-letniego chłopaka z Polski. Oboje zostali przewiezieni do aresztu.
Pozostali sprawcy, czyli 26-letni szofer oraz jego 31-letni znajomy, zdążyli się oddalić. Jednak ucieczka nie trwała długo. Około 14:00 młodszy z mężczyzn pojawił się na posterunku w towarzystwie kolegi, chcąc wyciągnąć zatrzymanych wcześniej towarzyszy.
Finał wizyty na komendzie był łatwy do przewidzenia. Cała czteroosobowa grupa ostatecznie trafiła za kratki.
Kierowca pod wpływem narkotyków w Niemczech
Rzecznik prasowy policji, Marko Laske, przekazał mediom, że 26-latek siedzący za kółkiem wpadł w poważniejsze tarapaty. Policyjne badanie na obecność narkotyków dało wynik pozytywny. Z tego powodu młody mężczyzna nie miał szans na kontynuowanie podróży ani odbiór auta.
Renault na trzech kołach pod komisariatem w Dreźnie
Funkcjonariusze zwrócili polskiej ekipie uszkodzoną oponę, którą zatrzymani umieścili na dachu swojego renault. Pojazd został zaparkowany pod budynkiem komendy w Dreźnie i pozostaje tam na trzech kołach. Powód jest prozaiczny – nikt z grupy nie mógł go odebrać ze względu na stan psychofizyczny.
Jak relacjonują niemieccy policjanci, każda kolejna próba odebrania samochodu kończyła się niepowodzeniem, ponieważ kierowcy wciąż znajdowali się pod wpływem środków odurzających.
Zaskakujący koniec naprawy samochodu
Banalna usterka koła zamieniła się w festiwal aresztowań, interwencji i stawiania zarzutów. Z kolei pozbawiony jednego koła renault na stałe wpisał się w krajobraz przed drezdeńskim posterunkiem, stając się niecodzienną atrakcją, zamiast kontynuować jazdę po drogach.
