Starsza kobieta wtargnęła w kadr nowożeńców. Zepsuła im wyjście z kościoła

Ślub to wyjątkowy i starannie zaplanowany dzień, jednak nie da się przewidzieć każdej sytuacji. Przekonała się o tym pewna para młoda, której idealny moment wyjścia z kościoła został brutalnie zakłócony przez nieproszonego gościa. Panna młoda pokazała w sieci nagranie, które wywołało lawinę komentarzy.

Para młoda trzymająca się za ręce w kościele. O nietypowym zachowaniu seniorki na ślubie przeczytasz w Radiu Eska.
Autor: Md-pictures/ Shutterstock
  • Idealne wyjście nowożeńców z kościoła zamieniło się w viralowy incydent, gdy Ula i Dawid Dieu napotkali niespodziewaną przeszkodę.
  • Starsza kobieta z impetem wtargnęła w kadr, zakłócając wzruszający moment i wywołując oburzenie milionów internautów.
  • Jej bezczelna odpowiedź na zwrócenie uwagi i próba ponownego zakłócenia ceremonii wstrząsnęły świadkami. Zobacz, jak zareagowała panna młoda!

Wielki moment zepsuty przez niespodziewanego gościa na ślubie

Organizacja ślubu i wesela wymaga miesięcy przygotowań. Wiele osób dba o każdy, nawet najdrobniejszy szczegół, by ten ważny dzień okazał się idealny i zapadł w pamięci do końca życia. Niestety, mimo wielkich starań nowożeńców, pewnych rzeczy nie da się zaplanować. Często obcy ludzie potrafią znaleźć się w najmniej odpowiednim miejscu i czasie, burząc urok pięknych chwil. Taka sytuacja spotkała pewną parę, której uroczystość zakłóciła nieznajoma staruszka. Kobieta niespodziewanie wcisnęła się w drzwi kościoła akurat wtedy, gdy świeżo upieczeni małżonkowie wychodzili z budynku. Film rejestrujący to nietypowe zajście błyskawicznie obiegł internet, zyskując ogromną popularność.

Internauci w szoku po nagraniu Uli i Dawida. "Ale mi się ciśnienie podniosło"

Ula i Dawid Dieu opublikowali w sieci materiał wideo, na którym widać, jak starsza pani wpycha się między nich, niszcząc wyjątkową chwilę. Film zdobył miliony wyświetleń, a oburzeni komentujący nie szczędzili słów krytyki pod adresem seniorki. Wiele osób wskazywało na brak dobrych manier i podstawowej kultury osobistej. W końcu zasada jest prosta: najpierw się wychodzi, potem wchodzi. Użytkownicy internetu nie kryli frustracji z powodu tak absurdalnego zachowania. Wyjście z kościoła po zaślubinach to moment, który każda para chce mieć uwieczniony w jak najlepszy sposób. W tym przypadku natarczywość kobiety sprawiła, że panna młoda musiała wręcz odsunąć się w obawie o swoją suknię ślubną.

„W momencie kiedy zobaczyłam ją, to mówię "Co pani robi? Mogła pani chwilę poczekać! Widzi pani, że wychodzimy z kościoła. Co to ma być?"”

Z relacji Uli Dieu wynika, że intruzka nie zamierzała się kajać. Zamiast słowa „przepraszam”, rzuciła krótkie, bezczelne stwierdzenie.

„"A co mnie wasz ślub?"”

Sytuację musiała ratować rodzina. Jak poinformowała panna młoda w rozmowie z "Dzień Dobry TVN", to jej siostra zainterweniowała, odciągając nieproszonego gościa na bok.

„Moja siostra zauważyła całą sytuację, więc wbiegła i zabrała tę panią do środka. Z tego, co siostra mi mówiła, ta pani jeszcze zerkała i chciała wyjść ponownie w momencie, w którym my wychodziliśmy po raz drugi, więc moja siostra ją zablokowała”

Wymarzone wesele zaczyna się tutaj. Targi Ślubne w Bydgoszczy za nami