Trump do Kanady: „Trujecie nasze powietrze”. Chce odszkodowania za dym z pożarów lasów
Prezydent Stanów Zjednoczonych skrytykował Kanadę za pożary lasów, z których dym od kilku tygodni dociera do wielu regionów USA. Jego zdaniem kanadyjskie władze powinny ponieść odpowiedzialność za skutki pożarów, a nawet zapłacić Stanom Zjednoczonym odszkodowanie. Trump odniósł się do sprawy po spotkaniu z premierem Kanady Markiem Carneyem. Obaj przywódcy uczestniczyli w niedzielę w finale piłkarskich mistrzostw świata FIFA. – Powiedziałem mu, że musi powstrzymać te pożary przed przedostawaniem się do naszego kraju i zatruwaniem naszego powietrza – relacjonował Trump dziennikarzom po powrocie do Waszyngtonu. Prezydent USA zaznaczył, że utrzymuje dobre relacje z premierem Kanady, ale jego zdaniem problem wymaga zdecydowanych działań.
"Jeśli możemy im pomóc, to pomożemy. Ale może powinni zapłacić nam jakieś odszkodowanie. Albo powinniśmy nałożyć cła"
– Jeśli możemy im pomóc, to pomożemy. Ale może powinni zapłacić nam jakieś odszkodowanie. Albo powinniśmy nałożyć cła – powiedział. Trump od kilku dni krytykuje Kanadę również w mediach społecznościowych. W jednym z wpisów ocenił, że kraj ten nie prowadzi odpowiedniej gospodarki leśnej i nie usuwa materiału, który sprzyja rozprzestrzenianiu się ognia. Nazwał to „świadomym zaniedbaniem”. Według danych kanadyjskich służb w ostatnich tygodniach w kraju wybuchło ponad 900 pożarów lasów. Ogień objął między innymi prowincje Kolumbia Brytyjska, Ontario i Quebec. Wiele pożarów miało rozpocząć się po serii wyładowań atmosferycznych na początku lipca.
W niektórych miejscach władze ostrzegały mieszkańców przed przebywaniem na zewnątrz
Dym z pożarów dotarł do wielu stanów USA, powodując znaczne pogorszenie jakości powietrza. W niektórych miejscach władze ostrzegały mieszkańców przed przebywaniem na zewnątrz, zwłaszcza dzieci, seniorów i osoby cierpiące na choroby układu oddechowego. Stanowisko Trumpa popierają niektórzy republikańscy kongresmeni. W amerykańskim Kongresie pojawiły się projekty ustaw, które miałyby ukarać Kanadę za niewystarczające działania w walce z pożarami.
Premier Kanady nie chce płacić i zrzuca winę na zmiany klimatu
Premier Kanady Mark Carney ocenia jednak sytuację inaczej. Jego zdaniem główną przyczyną coraz większej liczby pożarów są zmiany klimatu. Podkreślił, że walka z tym zjawiskiem jest wspólną odpowiedzialnością wszystkich państw, w tym również Stanów Zjednoczonych. Pożary lasów w Kanadzie od kilku lat regularnie wpływają na jakość powietrza w północnych i wschodnich stanach USA. W tym roku dym ponownie dotarł m.in. do Waszyngtonu i Nowego Jorku, ograniczając widoczność i pogarszając warunki do oddychania.