"Pakistański Nostradamus" zapowiedział zagładę Ziemi w 2026 roku. Mówił o kosmicznej katastrofie

Kontrowersyjny duchowny nazywany pakistańskim Nostradamusem zapowiedział, że jeszcze w 2026 roku w Ziemię uderzy asteroida lub kometa, która całkowicie zniszczy życie na naszej planecie. Sam zaginął bez śladu w Londynie, lecz jego mroczna przepowiednia wciąż budzi skrajne emocje. Naukowcy z NASA uspokajają jednak, że w najbliższej przyszłości nie zagraża nam żadne zderzenie.

Płonąca planeta rozpadająca się w kosmosie. Obok na miniaturze Riaz Ahmed Gohar Shahi. O przepowiedni przeczytasz w Eska.
Autor: Nasiryounus/Wikipedia,pixabay/ CC BY-ND 3.0

Pakistański Nostradamus zapowiedział koniec świata. Przepowiednia ma się spełnić jeszcze w tym roku

Teorie spiskowe od zawsze mocno rozpalają wyobraźnię, niezależnie od tego, czy ich źródła sięgają stuleci wstecz, czy też powstały w ciągu ostatniego roku. Jasnowidze tacy jak Baba Vanga czy „żyjący Nostradamus” wspominali o możliwości nawiązania kontaktu z obcymi oraz wybuchu III wojny światowej w tym roku. Choć te przepowiednie się nie ziściły, warto pamiętać, że mamy dopiero sierpień. Tymczasem na horyzoncie pojawiła się kolejna postać, która przedstawiła swoją wizję na 2026 rok. To Riaz Ahmed Gohar Shahi, nazywany przez wielu pakistańskim Nostradamusem.

Jak donosi zagraniczny portal vt.co, ten kontrowersyjny przywódca duchowy zapowiedział, że jeszcze w tym roku w naszą planetę uderzy kometa lub asteroida. Zgodnie z jego przepowiednią, kosmiczna kolizja ma doprowadzić do całkowitego zniszczenia i zakończyć wszelkie życie na Ziemi. Shahi twierdził jednak, że katastrofa ta będzie miała mniejszą skalę, ponieważ w ten sposób Bóg chce jedynie zastraszyć ludzi.

To jedno z największych ostrzeżeń, jakie sformułował ten duchowny. Wcześniej dzielił się swoimi wizjami między innymi w książce zatytułowanej „Religia Boga”, która ukazała się w 2000 roku, o czym przypomina serwis India.com.

Kim jest Riaz Ahmed Gohar Shahi i dlaczego budzi tak skrajne emocje?

Riaz Ahmed Gohar Shahi urodził się w Pakistanie i zdobył rozgłos jako założyciel duchowej grupy RAGS International, znanej obecnie pod nazwą Messiah Foundation International (MFI). Jego poglądy od lat wywoływały ogromne kontrowersje. W jego ojczystym kraju działalność ta spotkała się z surowymi konsekwencjami – książki i nauki Shahiego zostały tam całkowicie zakazane, a jego zwolennicy mają zakaz organizowania spotkań.

Prorocze twierdzenia pakistańskiego Nostradamusa zostały stanowczo odrzucone przez islamskich uczonych. Wielu przedstawicieli tej społeczności potępiło jego słowa, uznając je za bluźnierstwo. Duchowni całkowicie odrzucają jego teorie i otwarcie krytykują go za podawanie się za proroka.

Tymczasem należąca do niego grupa MFI podaje, że Shahi twierdzi, iż jest Mahdim, Mesjaszem oraz Kalki Awatarem. Według wierzeń są to postacie mające przybyć na Ziemię w czasach ostatecznych, aby wykorzenić zło.

Tajemnicze zniknięcie w Londynie i wierni wyznawcy

Zaledwie rok po opublikowaniu swojej książki „Religia Boga”, we wrześniu 2001 roku, Riaz Ahmed Gohar Shahi w niewyjaśnionych okolicznościach zaginął w Londynie. Od tamtej pory nie natrafiono na żaden ślad po domniemanym proroku.

Mimo upływu lat, Shahi wciąż ma wielu oddanych zwolenników, którzy twierdzą, że ich przywódca nadal żyje w ukryciu. Gdyby te przypuszczenia były prawdziwe, pakistański Nostradamus miałby dzisiaj 84 lata.

Co o kosmicznym zagrożeniu mówią naukowcy? NASA odpowiada

Choć mroczna przepowiednia o uderzeniu asteroidy w 2026 roku brzmi groźnie, nauka przedstawia zupełnie inny obraz sytuacji. NASA oraz inne czołowe agencje kosmiczne uspokajają, że w najbliższej przyszłości nie zidentyfikowano żadnego realnego zagrożenia kolizją z asteroidą.

Jedynym obiektem, który wcześniej uznawano za potencjalne niebezpieczeństwo, była asteroida Apophis mająca zbliżyć się w 2029 roku. Amerykańska agencja kosmiczna wyjaśniła jednak, że jej trajektoria lotu nie zagraża naszej planecie.

Na radarach badaczy znajduje się również bliska Ziemi asteroida o nazwie 2024 YR4. Początkowo sądzono, że może ona stanowić zagrożenie w 2032 roku. Choć jest jeszcze zbyt wcześnie, by mieć absolutną pewność, obecne wyliczenia wskazują, że obiekt ten ma jedynie szansę na zderzenie z Księżycem, a i to prawdopodobieństwo nie jest zbyt duże.

Widok jak z apokalipsy. "Ornament" obraca się w gruz

Rolki