Nowy Jork spowity dymem z Kanady. Finał mundialu pod znakiem zapytania?

Wschodnie wybrzeże Stanów Zjednoczonych, w tym Nowy Jork, zmaga się z falą toksycznego dymu. Wszystko z powodu potężnych pożarów lasów w Kanadzie, które doprowadziły do wydania alertów zdrowotnych w kilku stanach. Czy zanieczyszczone powietrze wpłynie na organizację finału piłkarskich mistrzostw świata?

Dym z kanadyjskich pożarów ponownie atakuje wschodnie stany USA. Z informacji podanych przez Polską Agencję Prasową (PAP) wynika, że ostrzeżenia przed złą jakością powietrza wprowadzono w całym stanie Nowy Jork oraz w części New Jersey. Pogorszenie warunków atmosferycznych zanotowano także w Connecticut, co ukazuje ogromną skalę zjawiska. Eksperci medyczni, na których powołuje się stacja WABC, tłumaczą, że toksyczne drobinki pyłu mogą wywoływać duszności, zawroty głowy, uporczywy kaszel i ogólne przemęczenie.

Głos w sprawie zabrała gubernator Nowego Jorku, Kathy Hochul, nie kryjąc obaw o bezpieczeństwo mieszkańców regionu.

Ponieważ dym z kanadyjskich pożarów ponownie wpływa na jakość powietrza w naszym stanie, apelujemy do mieszkańców o zwracanie uwagi na ten aspekt i dbanie o bezpieczeństwo w tym tygodniu. Kontynuujemy współpracę z władzami lokalnymi w celu monitorowania sytuacji i dystrybucji maseczek, aby chronić osoby szczególnie narażone. Zachęcam wszystkich mieszkańców stanu Nowy Jork do śledzenia najnowszych komunikatów i podejmowania niezbędnych środków ostrożności w celu ochrony siebie, sąsiadów i bliskich

Departament Zdrowia w hrabstwie Westchester wydał dodatkowy apel, prosząc mieszkańców o zachowanie wzmożonej czujności. Zaznaczono, że wysokie temperatury, duża wilgotność i dym tworzą mieszankę niezwykle groźną dla dróg oddechowych.

Czy dym pokrzyżuje finał mundialu w USA?

Wielkimi krokami zbliża się zaplanowany na 19 lipca finał mistrzostw świata pomiędzy Hiszpanią a Argentyną, który ma odbyć się na obiekcie New York New Jersey Stadium. Pojawiają się obawy o rozegranie meczu w takich warunkach. Serwis RMF24 przytacza słowa pulmonologa z Amerykańskiego Towarzystwa Płucnego, dr. Vina Gupty. Zauważył on, że zawodnicy mogą potrzebować częstszych przerw na uzupełnienie płynów, a kibice z problemami dróg oddechowych powinni rozważyć założenie maseczek lub nawet rezygnację z udziału w wydarzeniu.

Nieco więcej optymizmu wniósł ekspert meteorologiczny z AccuWeather, Alex DaSilva. W wypowiedzi dla agencji Reuters wyraził nadzieję na poprawę sytuacji.

Myślę, że w niedzielę rano przez ten obszar przejdzie front atmosferyczny, który powinien rozproszyć wszelkie pozostałości dymu