Norwegia znów w żałobie. Najpierw król, teraz odeszła jego siostra

Norwegia ponownie pogrążona w żałobie. W wieku 94 lat zmarła księżniczka Astrid, siostra niedawno pochowanego króla Haralda V. Jej odejście nastąpiło zaledwie dwa dni po pogrzebie brata, co stanowi kolejny cios dla norweskiej monarchii. Księżniczka Astrid była znana z długoletniej służby publicznej i jako była pierwsza dama kraju, odgrywając ważną rolę w rodzinie królewskiej.

Uśmiechnięta księżniczka Astrid w tiarze i orderach. O śmierci norweskiej arystokratki przeczytasz w serwisie Eska.
Autor: detnorskekongehus/ Instagram

Księżniczka Astrid nie żyje. Miała 94 lata

Kolejne smutne wieści z Norwegii. W piątek, 11 września podano do informacji publicznej, że zmarła księżniczka Astrid. Kobieta miała 94 lata.

Co ciekawe, jeszcze dwa dni temu Astrid uczestniczyła w pogrzebie swojego brata, króla Norwegii Haralda V, który odszedł 28 sierpnia w wieku 89 lat. W związku z tym media okrzyknęły ją "najdłużej udzielającą się publicznie członkinią rodzin królewskich na świecie". 

Księżniczka Astrid - tak wyglądało jej życie

Astrid Maud Ingeborg urodziła się w Oslo 12 lutego 1932 roku, była drugą córką króla Norwegii Olafa V, który panował w latach 1957-1991. Jej młodszy brat Harald objął tron po śmierci ojca.

W okresie niemieckiej okupacji Norwegii przypadającej na lata II wojny światowej Astrid ukrywała się wpierw w Szwecji, a następnie w USA, gdzie mieszkała na przedmieściach Waszyngtonu.  Do Norwegii powróciła w 1945 roku. 

Od śmierci matki w 1954 do ślubu brata w 1968 księżniczka pełniła funkcję pierwszej damy Norwegii.

W styczniu 1961 roku poślubiła rozwodnika Johana Martina Fernera, z którym miała pięcioro dzieci. 

W marcu tego roku kobieta trafiła do szpitala z zapaleniem płuc, a w maju ponownie wylądowała w szpitalu z powodu niewydolności serca; wówczas założono jej tymczasowy rozrusznik serca.

Księżniczka znana była także ze swojego zamiłowania do psów. 

Dzieci zmarłej wydały wraz z rodzinami specjalne oświadczenie: „Droga księżniczko Astrid. Dziękuję, że jesteś najlepszą matką, jaką mogliśmy mieć. Przez całe życie byłaś przy nas – z miłością i mądrością, ciepłem i dobrym humorem. Byłaś dla dziadka króla Olafa i wujka króla Haralda – obecna, lojalna i posłuszna. A ponadto – dla tych, którzy potrzebowali dodatkowej opieki – zawsze wykazywałaś się prawdziwą troską. W naszym żalu jesteśmy jednocześnie pełni wdzięczności. Dziękujemy za wszystkie dobre wspomnienia. Zawsze będziesz miała duże miejsce w naszych sercach”. 

Julia Wieniawa jak księżniczka na Balu Fundacji TVN. Nie można oderwać od niej wzroku!

Rolki