Niemieckie miasto rozświetliły półksiężyce i napisy "Happy Ramadan". Lawina komentarzy

2026-02-19 12:20

Frankfurt po raz kolejny zawiesił w centrum miasta iluminacje z okazji ramadanu. Półksiężyce, gwiazdy i napis „Happy Ramadan” rozświetliły Freßgass, wywołując zarówno entuzjazm, jak i falę krytyki. Zwolennicy mówią o geście tolerancji, przeciwnicy – o „islamizacji przestrzeni publicznej”.

Ramadan

i

Autor: Pexels.com

Światła na Aschermittwoch – symbol jedności czy powód do sporu?

W tym roku początek ramadanu zbiegł się z chrześcijańskim Aschermittwoch. Frankfurt już po raz trzeci udekorował centrum miasta półksiężycami, gwiazdami i tradycyjnymi lampionami fanoos. Instalacja obejmuje również świetlny napis „Happy Ramadan”. Jak podaje Welt, to kontynuacja projektu rozpoczętego w 2024 roku, kiedy Frankfurt jako pierwsze miasto w Niemczech zdecydował się na taką iluminację.

Burmistrzyni i jednocześnie pełnomocniczka ds. różnorodności, Nargess Eskandari-Grünberg, podkreśla, że to „znak nadziei i solidarności w czasach narastającego populizmu”. Jej zdaniem dekoracje pokazują, że „życie muzułmańskie jest naturalną częścią miasta”.

Ramadan – co oznacza?

Ramadan to najważniejszy miesiąc w kalendarzu muzułmańskim. Wierni od świtu do zmierzchu powstrzymują się od jedzenia i picia, a czas postu ma służyć duchowej refleksji, modlitwie i dobroczynności. To także okres spotkań rodzinnych i wspólnego przełamywania postu – iftaru.

W tym roku ramadan rozpoczął się wieczorem 17 lutego i potrwa do 19 marca.

Krytyka z prawej strony i pytania o równe traktowanie religii

Choć wielu mieszkańców i organizacji muzułmańskich przyjęło iluminacje z entuzjazmem, w sieci i polityce zawrzało. Jak informuje Frankfurter Rundschau, w mediach społecznościowych pojawiły się setki krytycznych komentarzy, głównie ze środowisk prawicowych i skrajnie prawicowych.

AfD ostro sprzeciwiła się dekoracjom, nazywając je „niepotrzebnym faworyzowaniem islamu”. Podobne wątpliwości zgłosiła lokalna CDU, która domaga się wyjaśnień, czy miasto w równym stopniu wspiera inne religie. Według danych magistratu we Frankfurcie działa 12 dużych wspólnot religijnych, obejmujących łącznie około 300 gmin.

Kosztowna iluminacja i polityczne napięcia

Projekt nie jest tani – zakup oświetlenia kosztował 75 tys. euro, a całkowity budżet przedsięwzięcia wyniósł 100 tys. euro. Decyzję o finansowaniu podjęła rada miasta głosami Zielonych, SPD, FDP i Volt.

Dwa lata temu Eskandari-Grünberg określiła iluminacje jako „symbol walki z antysemityzmem”, co wywołało ostrą reakcję CDU i AfD. Spór o znaczenie dekoracji trwa do dziś.

Frankfurt nie jest sam – ramadanowe światła w Europie

Frankfurt nie jest jedynym europejskim miastem, które wprowadza ramadanowe iluminacje. Wcześniej podobne dekoracje pojawiły się m.in. . w Londynie, gdzie Piccadilly Circus rozświetlono w 2023 roku. W 2024 roku Frankfurt dołączył do tej tradycji, a media międzynarodowe – m.in. . Scoop Empire – podkreślały, że to pierwsza taka inicjatywa w Niemczech.

„Światła nadziei” czy „niepotrzebna prowokacja”?

Dla jednych to piękny symbol otwartości, dla innych – niepotrzebna ingerencja religii w przestrzeń publiczną. Faktem jest, że ramadanowe dekoracje we Frankfurcie stały się tematem ogólnokrajowej debaty o tożsamości, tolerancji i granicach wielokulturowości.

Jak powiedziała burmistrzyni Eskandari-Grünberg:

„Te światła są znakiem nadziei i wspólnoty w naszym różnorodnym społeczeństwie”.

QUIZ. Polska czy Niemcy?
Pytanie 1 z 15
Zacznijmy od czegoś łatwego. W jakim kraju zostało zrobione to zdjęcie?
QUIZ. Polska czy Niemcy
Eisenhüttenstadt - perełka socrealizmu tuż przy granicy z Polską