Nie żyje 76-letni uczestnik wiecu Donalda Trumpa. Mężczyzna został ciężko ranny podczas zamachu

James Copenhaver, który uczestniczył w spotkaniu wyborczym Donalda Trumpa w 2024 roku, zmarł w szpitalu. Ten 76-letni mężczyzna odniósł bardzo poważne rany w trakcie głośnego zamachu w pensylwańskim Butler, kiedy to uzbrojony sprawca oddał strzały w stronę kandydata Republikanów. O śmierci poszkodowanego poinformował oficjalnie jego pełnomocnik prawny.

Donald Trump klaszcze na tle flagi USA podczas wiecu. O śmierci rannego uczestnika ataku przeczytasz na Eska.
Autor: Jonah Elkowitz/ Shutterstock

Dramatyczna walka o zdrowie rannego uczestnika wiecu Donalda Trumpa

76-letni James Copenhaver znajdował się na widowni podczas politycznego zgromadzenia Donalda Trumpa zorganizowanego w pensylwańskiej miejscowości Butler. Kiedy z dachu sąsiedniego obiektu 20-letni zamachowiec zaczął strzelać, pociski dosięgły ramienia oraz brzucha starszego mężczyzny.

Agencja Associated Press donosiła wówczas, że obrażenia pacjenta były niezwykle poważne. Poszkodowany musiał przejść szereg skomplikowanych zabiegów, a skutki odniesionych ran odczuwał każdego kolejnego dnia. Borykał się między innymi z nieodwracalnym uszkodzeniem nerek, utratą czucia w kończynie dolnej i kłopotami z chodzeniem, przez co zmuszony był podpierać się laską.

76-latek zmarł w środę w placówce medycznej West Penn w Pittsburghu. Jego adwokat Joseph Feldman przekazał opinii publicznej, że mężczyzna zmarł w obecności najbliższej rodziny.

Tragiczny bilans ataku na kandydata Republikanów w Butler

Lipcowy zamach na Donalda Trumpa z 2024 roku zakończył się natychmiastową śmiercią Coreya Comperatore. Ten odważny mężczyzna własnym ciałem zasłonił bliskich przed świszczącymi kulami napastnika. Z kolei sam polityk został jedynie niegroźnie draśnięty w prawe ucho.

Sonda
Czy Donald Trump nadal ma siłę, by skutecznie rządzić USA?

Obrażenia Copenhavera w aktach i ocalony z ataku David Dutch

W oficjalnych aktach sprawy obrażenia Copenhavera zdefiniowano wprost jako „wyniszczające, ciężkie, trwałe i zmieniające życie”. Specjaliści byli zmuszeni wykonać u poszkodowanego skomplikowany zabieg chirurgiczny, który wymagał między innymi operacyjnego przecięcia jego jelita grubego.

Pozew wymierzony w Secret Service za błędy na wiecu w Pensylwanii

W czerwcu bieżącego roku James Copenhaver wspólnie ze swoją małżonką Marianne skierowali sprawę sądową przeciwko władzom federalnym Stanów Zjednoczonych. W złożonym piśmie zarzucili agencji Secret Service i Departamentowi Bezpieczeństwa Wewnętrznego „całkowite zaniedbanie” kwestii odpowiedniego przygotowania procedur ochronnych na czas trwania wiecu.

Do tej pory nie podano oficjalnie do publicznej wiadomości, czy śmierć 76-letniego sympatyka powiązana była bezpośrednio z obrażeniami, jakich doznał w wyniku lipcowej strzelaniny.

Donald Trump oddaje hołd zmarłemu weteranowi i patriocie

Bliscy zmarłego mocno zaznaczyli, że James Copenhaver w przeszłości służył jako weteran amerykańskich sił zbrojnych i przez całe swoje życie pozostawał wiernie oddany własnej ojczyźnie.

W opublikowanym komunikacie rodzina przekazała: „James był prawdziwym amerykańskim patriotą, głęboko wierzącym w wolności i ideały, na których zbudowano ten naród”.

Głos w sprawie śmierci mężczyzny zabrał również sam Donald Trump. Za pośrednictwem swoich mediów społecznościowych polityk jednoznacznie nazwał zmarłego prawdziwym amerykańskim patriotą.

Prezydent Stanów Zjednoczonych napisał na profilu: „Jim wykazał się ogromną dzielnością, odważnie kontynuując walkę i zachowując pozytywne nastawienie mimo niewyobrażalnych trudności”.

Prof. Płudowski BEZ OGRÓDEK o Trumpie: „Ośmiela Rosję i przecenia jej znaczenie dla interesów!”

ROLKI