Słynna rezydencja Batmana może zostać odebrana właścicielom. Poszło o... nietoperze
Kultowa posiadłość w angielskim hrabstwie Buckinghamshire, która posłużyła jako Wayne Manor w filmie „Batman: Początek” z 2005 roku, niszczeje w oczach. Jak informuje serwis CBS News, lokalne władze straciły cierpliwość do właścicieli i wysłały oficjalne ponaglenie do przeprowadzenia napraw. Jeśli prace nie ruszą, cenny zabytek może zostać przejęty przez lokalny samorząd.
Sprawa ma jednak wyjątkowo zaskakujący podtekst, idealnie pasujący do historii o człowieku-nietoperzu. Podczas oficjalnej inspekcji niszczejącego pałacu urzędnicy znaleźli bowiem ślady obecności i odchody dzikich nietoperzy w wielu pokojach rezydencji. Zwierzęta te są w Wielkiej Brytanii pod ścisłą ochroną prawną, co oznacza, że bez specjalistycznych badań i rządowej licencji nie można ruszyć z żadnymi pracami budowlanymi. To dlatego jednym z kluczowych warunków rozpoczęcia jakichkolwiek napraw jest wykazanie, że zatrudniono licencjonowanego ekologa.
Urzędnicy stawiają ultimatum i żądają ekspertyzy dotyczącej nietoperzy
Wiceszef lokalnej rady, Peter Strachan, przekazał w rozmowie z CBS News, że właściciele mają zaledwie miesiąc na rozpoczęcie procedury i przedstawienie dowodów na zatrudnienie eksperta. Badania ekologiczne są pierwszym, niezbędnym krokiem do wykonania napraw. Do sierpnia 2027 roku na terenie posiadłości muszą zostać przeprowadzone trzy ekspertyzy dotyczące aktywności nietoperzy (tzw. bat-emergence surveys). Dodatkowo właściciele muszą uzyskać niezbędną licencję od rządowej agencji Natural England oraz wymagane pozwolenia konserwatorskie.
Z informacji przekazanych przez partnerską stację BBC News wynika, że jeśli właściciel zignoruje pismo, urzędnicy mogą wystąpić o rządową zgodę na przymusowy wykup posiadłości. Taki krok wiązałby się jednak z dalszą batalią prawną. Władze żądają również dowodów na to, że do remontu zostanie zatrudniony wykonawca z doświadczeniem w pracy przy tak cennych obiektach o historycznym wyglądzie.
Od luksusu i Rothschildów do ruiny i bankructwa
Rezydencja Mentmore Towers powstała w latach 1852–1854 i zanim trafiła na wielki ekran, była domem słynnej rodziny Rothschildów. Budynek posiada najwyższą klasę zabytkową w Wielkiej Brytanii (Grade I). Taki status ma zaledwie 2,5 procent brytyjskich obiektów, w tym Pałac Buckingham oraz twierdza Tower of London.
Wspaniałe wnętrza posiadłości zachwycały widzów na całym świecie. Oprócz kultowego filmu o Batmanie, pałac pojawił się również w takich produkcjach jak „Mumia powraca” czy „Johnny English”. Posłużył także jako tło w teledysku do piosenki „Goodbye” grupy Spice Girls z 1998 roku.
Od 1999 roku posiadłość należy do spółki Mentmore Towers Limited. To przedsiębiorstwo jest własnością Simona Halabiego, syryjsko-brytyjskiego dewelopera. W 2007 roku był on 14. najbogatszym człowiekiem w Wielkiej Brytanii. Trzy lata później magnat ogłosił jednak bankructwo z powodu niespłaconego kredytu w wysokości 76 milionów dolarów, który otrzymał z upadłego islandzkiego banku. Od tamtej pory budynek popada w coraz większą ruinę.
Dach przecieka, a urzędnicy zapowiadają cotygodniowe kontrole
Instytucja Historic England ocenia stan techniczny obiektu jako „bardzo zły” i alarmuje o ryzyku dalszego szybkiego niszczenia. Z opisu opublikowanego przez BBC wynika, że w budynku niszczeją dachy, kominy, świetliki i ołowiane elementy konstrukcyjne. Choć pozwolenie na naprawę dachu wydano już w 2016 roku, prace nigdy nie zostały ukończone.
Gdy remont wreszcie się rozpocznie, urzędnicy z lokalnej rady oraz Historic England będą przeprowadzać cotygodniowe kontrole na miejscu budowy. Henrietta Billings, dyrektorka organizacji Save Britain's Heritage, z radością przyjęła zdecydowane kroki urzędników, apelując do właścicieli, którzy posiadają zabytek od ponad 25 lat, o natychmiastowe podjęcie działań ratunkowych.