Dramat w sądzie w Dallas. Surogatka walczy z biologicznymi rodzicami o leczenie chłopca

2026-08-26 13:10

Przed sądem w Dallas toczy się spór o ciężko chore dziecko urodzone przez surogatkę McKennę West. Biologiczna matka chłopca, Nausheen Gilkar, we łzach oskarżyła 28-letnią kobietę o próbę odebrania jej syna. Z kolei West podkreśla, że nie ma zamiaru zatrzymać dziecka, ale kategorycznie żąda zapewnienia, że maluch będzie kontynuował niezbędne leczenie.

Wojna o dziecko urodzone przez surogatkę. Biologiczna matka płakała w sądzie

Słynna batalia prawna w Stanach Zjednoczonych robi się coraz bardziej gorąca. Przed sądem w Dallas trwa spór wokół ciężko chorego dziecka, które urodziła surogatka McKenna West. Konflikt zaczął się parę miesięcy temu, gdy biologiczni rodzice zażądali aborcji po wykryciu wady serca u płodu, ale kobieta nie wyraziła zgody na usunięcie ciąży, argumentując, że dziecko ma szansę na wyleczenie. Kiedy ciąża była już na zaawansowanym etapie, sprawa trafiła do sądu, który orzekł, że noworodek musi pozostać w Teksasie, by otrzymać odpowiednią pomoc medyczną, chociaż jego biologiczni rodzice mieszkają w Kalifornii. Podczas kolejnej rozprawy, która odbyła się 25 sierpnia, na sali sądowej nie brakowało silnych emocji.

Nausheen Gilkar, biologiczna matka chłopca, we łzach zarzuciła 28-latce chęć odebrania jej dziecka. W odpowiedzi West stanowczo zaprzeczyła, jakoby chciała zatrzymać noworodka dla siebie. Zaznaczyła jednak, że jej głównym celem jest uzyskanie pewności, że chłopiec będzie miał zapewnioną dalszą opiekę medyczną.

Pielęgniarka z Alaski, 28-letnia McKenna West, urodziła chłopca 12 sierpnia w stanie Teksas. Choć biologiczni rodzice nazywają go Rumi, surogatka nadała mu imię Gabriel. U noworodka zdiagnozowano zespół niedorozwoju lewego serca (HLHS) w 20. tygodniu ciąży. Po konsultacjach medycznych biologiczni rodzice, Nausheen Gilkar i Omar Ahmed, podjęli decyzję o aborcji. West odmówiła i przeniosła się do Teksasu, gdzie obowiązuje zakaz przerywania ciąży.

Sonda
Czy uważasz, że aborcja do 12. tygodnia ciąży powinna być legalna?

Stan dziecka jest krytyczny. Chłopiec przeszedł operację serca, tak jak chciała tego surogatka

Strony spotkały się we wtorek przed sądem w Dallas, gdzie sędzia rozpatrywał między innymi wniosek o odebranie West prawa do podejmowania decyzji w sprawach noworodka. W trakcie rozprawy Gilkar z płaczem wyznała, że surogatka wymusza na nich nieustanne podróże z chorym dzieckiem między lekarzami i stanowami, oskarżając ją o próbę odebrania im syna.

Matka biologiczna argumentowała, że wspólnie z mężem zaplanowali leczenie syna w Kalifornii, jednocześnie zarzucając West ukrywanie dokumentacji medycznej. Według jej zeznań przez dwa miesiące nie mieli pojęcia, czy ich dziecko nadal żyje. Surogatka odpiera te zarzuty, deklarując gotowość do zrzeczenia się praw rodzicielskich, pod warunkiem że para zapewni kontynuację terapii kardiologicznej. Sprawa ma także wymiar finansowy, bo za urodzenie dziecka West miała otrzymać 60 tysięcy dolarów, a umowa dopuszczała przerwanie ciąży w razie problemów zdrowotnych płodu. Obecnie biologiczni rodzice domagają się od niej ponad 100 tysięcy dolarów odszkodowania. Tymczasem noworodek przeszedł trudną operację kardiologiczną i przebywa na oddziale intensywnej terapii w Dallas, a dokumenty przedłożone w sądzie określają jego stan jako krytyczny.

QUIZ. Poniedziałkowy test z wiedzy ogólnej. Zaimponujesz nam, ale dopiero od 8/10
Pytanie 1 z 10
Uzupełnij poprawną liczbą: W Polsce funkcjonuje ??? międzynarodowych portów lotniczych użytku publicznego
Politycy mówią co naprawdę myślą o aborcji

Rolki