Spis treści
Rodzinna tragedia w hrabstwie Caswell. Trzy ofiary śmiertelne
Dramatyczne sceny rozegrały się w środę, 5 sierpnia w godzinach porannych na terenie hrabstwa Caswell w amerykańskiej Karolinie Północnej. Jak podały tamtejsze organy ścigania, w wyniku zbrojnego ataku zginęły trzy osoby, wliczając w to samego napastnika. Czwarty uczestnik zdarzenia odniósł rany i musiał zostać objęty opieką lekarzy.
Do wymiany ognia doszło w budynku mieszkalnym bądź na terenie bezpośrednio do niego przylegającym. Ranny trafił do placówki medycznej, jednak policja nie zdradziła do tej pory informacji o jego kondycji fizycznej i rokowaniach.
Z ustaleń śledczych wynika, że wszyscy uczestnicy tego krwawego zajścia byli pełnoletni i należeli do jednej rodziny. Na ten moment detektywi nie zdradzają dokładnego scenariusza wydarzeń, ani motywów, które pchnęły sprawcę do użycia broni palnej przeciwko krewnym.
W pierwszych komunikatach amerykańskie służby donosiły ogólnikowo o kilku ofiarach śmiertelnych. Po dogłębnej weryfikacji miejsca zbrodni uściślono, że w zdarzeniu zginęło łącznie troje ludzi, łącznie ze strzelcem. Policja odmawia na razie podania wieku oraz precyzyjnego stopnia pokrewieństwa zmarłych.
Służby uspokajają mieszkańców hrabstwa Caswell. „Zdarzenie o charakterze odizolowanym”
Mundurowi zapewniają, że sytuacja w rejonie hrabstwa Caswell jest w pełni kontrolowana, a sama zbrodnia nie wykraczała poza ramy jednego domostwa. Lokalna społeczność nie musi obawiać się o swoje bezpieczeństwo.
Postępowanie wyjaśniające jest w toku. Śledczy skrupulatnie analizują dowody, by zrekonstruować przebieg środowej masakry w Karolinie Północnej. Główną zagadką dla amerykańskich detektywów pozostaje wciąż motyw, którym kierował się napastnik.
Kolejne komunikaty w tej sprawie mają pojawić się po zakończeniu kluczowych czynności dochodzeniowych na miejscu zbrodni.