Spis treści
Harry i Meghan Markle rozważają kolejną ucieczkę z Wielkiej Brytanii. Klamka zapadnie w ciągu najbliższych tygodni
To nie koniec niespodziewanych zwrotów akcji! Książę Harry i Meghan Markle po ponad sześciu latach spędzonych w USA niespodziewanie wrócili do Wielkiej Brytanii i już to było ogromnym zaskoczeniem. A teraz pojawiają się doniesienia, zgodnie z którymi cała rodzina może wkrótce ponownie spakować walizki i odlecieć za ocean.
Jak podaje „Daily Mail”, decydujący głos będzie miał specjalny komitet, odpowiedzialny za bezpieczeństwo członków rodziny królewskiej i innych wysoko postawionych osób. Harry i Meghan Markle stracili przywilej korzystania z państwowej ochrony zaraz po tym, jak w 2020 roku wycofali się z pełnienia książęcych obowiązków.
Obecnie ta kwestia zostanie jeszcze raz dokładnie przeanalizowana, bo Sussexowie zostali stałymi mieszkańcami Wielkiej Brytanii. Członkowie komitetu ocenią między innymi ewentualne zagrożenia wynikające z tego faktu, w tym bezpieczeństwo podczas dojazdu dzieci do szkół.
Harry i Meghan Markle poważnie myślą o powrocie do Stanów Zjednoczonych. Głównym powodem jest bezpieczeństwo rodziny?
Jak wynika z doniesień informatorów związanych z rodziną, na których powołuje się brytyjski „Daily Mail”, w przypadku odmownej decyzji w sprawie przyznania ochrony para może znów spakować walizki i na stałe osiedlić się w swojej posiadłości w kalifornijskim Montecito i to już w październiku. Sami zainteresowani, czyli Harry i Meghan Markle, jak dotąd unikają komentarzy na ten temat.
O prawdopodobnej przeprowadzce wypowiedział się również były rzecznik królowej Elżbiety II. Dickie Arbiter wskazał na istotne kwestie rodzinne. „Nie jestem pewien, czy są tutaj na dłużej. Głęboko wierzę, że wrócą do Montecito na Boże Narodzenie, ponieważ tam mieszka jej matka. Wszyscy mówią o pojednaniu z królem, ale co z pojednaniem z Thomasem Markle?” – stwierdził z przekonaniem.