Katastrofa kolejowa w Hiszpanii. Wzrosła liczba ofiar śmiertelnych

2026-01-19 20:39

Do 40 wzrosła w poniedziałek liczba osób zabitych w wyniku kolizji pociągów dużych prędkości w prowincji Kordoba na południu Hiszpanii – poinformowała agencja EFE, powołując się na źródła zbliżone do śledztwa. Jak już ustalono, od dawna zgłaszano problemy z siecią trakcji na odcinku, gdzie doszło do wypadku. Czy uwagi maszynistów zlekceważono? To ma wyjaśnić śledztwo.

  • W katastrofie kolejowej w Hiszpanii zginęło 39 osób, a ponad 100 zostało rannych, w tym 12 ciężko.
  • Do wypadku doszło w Adamuz, gdzie dwa pociągi wykoleiły się i zderzyły, a przyczyna wciąż jest badana.
  • Wstępnie wykluczono błąd ludzki i nadmierną prędkość, a śledztwo koncentruje się na stanie torów.

Katastrofa kolejowa w Hiszpanii

Agencja powiadomiła, że ponad 100 osób zostało rannych, z czego 41 trafiło do szpitali, a 12 znajduje się na oddziałach intensywnej terapii w szpitalach w Andaluzji. Poprzedni bilans mówił o 39 ofiarach śmiertelnych. Trwa śledztwo w sprawie przyczyn katastrofy, przeprowadzane sa też sekcje zwłok.

Do wypadku doszło w niedzielę w miejscowości Adamuz, w odległości około 200 km na północ od Malagi. Dwoma pociągami podróżowało około 500 osób. Ostatnie wagony pociągu Iryo, jadącego z Malagi do Madrytu, wypadły z szyn na sąsiedni tor, po którym jechał inny pociąg relacji Madryt-Huelva, należący do przewoźnika Renfe. Wskutek zderzenia drugi skład również się wykoleił. 

Jest śledztwo ws. katastrofy 

Jak przekazał „El Mundo”, przyczyną wypadku mogło być wadliwe łączenie elementów torów, co doprowadziło do przerwania linii kolejowej w wyniku ruchu pociągów i warunków atmosferycznych.

Minister transportu Oscar Puente powiedział w poniedziałek, że śledztwo prowadzone przez Hiszpańską Komisję ds. Badania Wypadków Kolejowych (CIAF) i policję musi ustalić, czy przerwanie odcinka torów to przyczyna katastrofy, czy też jej skutek. Jak dodał w wywiadzie dla kanału telewizyjnego La 2, śledczy nadal „zbierają dane, a teza (o przerwaniu torów jako przyczynie tragedii - PAP) jest tylko jedną z wielu spekulacji”.

 Wcześniej Puente określił wypadek w Adamuz jako „dziwny”, ponieważ doszło do niego na prostym odcinku, który został odnowiony kilka miesięcy temu. Ponadto pociąg Iryo, największego prywatnego przewoźnika w kraju, został wyprodukowany zaledwie cztery lata temu, a jego ostatni przegląd przed katastrofą przeprowadzono w madryckich warsztatach Hitachi Rail w miniony czwartek, 15 stycznia.

 Prezes Iryo Carlos Bertomeu również określił wypadek jako nietypowy. Z kolei państwowy przewoźnik Renfe wykluczył w poniedziałek błąd ludzki i nadmierną prędkość jako przyczynę katastrofy. - To wypadek w dziwnych okolicznościach – przyznał szef Renfe Alvaro Fernandez Heredia w wywiadzie radiowym. Jak ocenił, jest jeszcze za wcześnie, aby mówić o przyczynach katastrofy.

Heredia dodał, że między pierwszym wykolejeniem a zderzeniem z drugim pociągiem minęło 20 sekund, co było zbyt krótkim czasem, aby uruchomić automatyczny system hamowania.

Zgłaszano problemy z siecią trakcyjną. Zlekceważono je?

Jak poinformował portal 20minutos.es, związek zawodowy maszynistów Semaf już w sierpniu ostrzegał Adif, państwowego zarządcę infrastruktury kolejowej, m.in. o problemach z siecią trakcyjną na odcinku w Adamuz. W odpowiedzi Adif odrzucił jednak pomysł ograniczenia prędkości pociągów na linii Madryt-Sewilla.

 Adif co najmniej osiem razy w ostatnich miesiącach ostrzegał o problemach technicznych w Adamuz, w tym z sygnalizacją, siecią trakcyjną i infrastrukturą, a problemy te były nawet tematem obrad w Senacie – poinformował dziennik „El Pais”.

Tłumy chętnych do zwiedzania promu Jantar Unity