Liga Mistrzyń. Czarni Sosnowiec zagrają z OH Leuven

Piłkarki Czarnych Antrans Sosnowiec w trzeciej, ostatniej rundzie kwalifikacji Ligi Mistrzyń spotkają się z OH Leuven. Wiceprezes polskiego klubu otwarcie przyznaje, kto jest faworytem. Stawką dwumeczu będzie awans do fazy zasadniczej Ligi Mistrzyń.

Nogi dwóch piłkarek walczących o piłkę na boisku. O meczu Czarnych Sosnowiec w Lidze Mistrzyń przeczytasz na Eska.
Autor: Redaktor internetowy/ Wygenerowane przez AI Nogi piłkarzy walczących o piłkę na boisku. Z murawy pryskają kawałki ziemi i trawy.

Kiedy odbędą się mecze Czarnych Sosnowiec?

Pierwsze starcie odbędzie się w Sosnowcu 26 sierpnia 2026 roku o godzinie 19:00, choć według losowania spotkanie to miało zostać rozegrane w Belgii. Zamiana gospodarza była konieczna ze względu na rozpoczynające się na początku września Mistrzostwa Świata U-20 kobiet. Rewanżowe spotkanie w Belgii odbędzie się 2 września o godzinie 20:00.

Jeśli zespół mistrza Polski nie sprosta rywalkom z Belgii, nie zakończy udziału w europejskich pucharach. Czarni trafią w takim wypadku do drugiej rundy kwalifikacyjnej Pucharu UEFA. Zespół z Leuven jest gospodarzem swojego turnieju drugiej rundy, w której wyeliminował serbski TSC Baćka Topola (4:0) oraz tureckie Fenerbahce Stambuł po rzutach karnych.

"Dlatego pierwsze spotkanie odbędzie się u nas 26 sierpnia (godz. 19), a rewanż w Belgii 2 września (20). Wychodzę z założenia, że kolejność nie ma znaczenia. Na pewno teraz zagramy z zespołem prezentującym zdecydowanie wyższy poziom sportowy od rywali w poprzednich rundach. I faworytem nie będziemy, raczej „czarnym koniem”" - dodał Majewski.

Ile wynoszą nagrody za awans w Lidze Mistrzyń?

Udział w europejskich pucharach stanowi znaczny zastrzyk gotówki. Ewentualny awans do fazy zasadniczej wyceniono na 2,5 miliona złotych, co odpowiada rocznemu budżetowi klubu. Nawet w przypadku porażki na tym etapie zespół może liczyć na kwotę 160 tysięcy euro. Sosnowiczanki zarobiły już 255 tysięcy euro za zwycięstwa w dwóch wcześniejszych turniejach kwalifikacyjnych.

W tych zmaganiach zespół trenowany przez Sebastiana Stemplewskiego pokonał kolejno gruziński WFC Nike Lusso 7:1 i irlandzki Athlone Town 3:1 na własnym terenie. Następnie na Cyprze wyeliminował gospodynie, Apollon Limassol (3:3, w rzutach karnych 4-2) oraz słowacki Spartak Myjava 4:2. Mistrzynie Polski powróciły na tron ekstraligi po pięciu latach, świętując swój 14. tytuł w historii klubu.

"Za awans do fazy zasadniczej Ligi Mistrzyń dostalibyśmy 2,5 miliona złotych, czyli tyle, ile wynosi nasz roczny budżet. W przypadku odpadnięcia jest to 160 tys. euro. UEFA, jak na kobiecą piłkę, płaci dobrze, więc nie ma co narzekać. Pucharowa przygoda nie jest deficytowa. Za dwa wygrane wcześniej turnieje dostaliśmy łącznie 255 tys. euro, oczywiście minus koszty organizacji jednego z nich. To są bardzo duże pieniądze, przynajmniej dla nas" - wyjaśnił.

Rolki