Walka z czasem przed US Open
Droga do nowojorskiego turnieju znacznie skomplikowała się przez problemy zdrowotne 25-latka. Z powodu urazu prawego kolana zrezygnował z udziału w prestiżowych zawodach rangi 1000 w Montrealu i Cincinnati. Wcześniej triumfował w sześciu turniejach z cyklu Masters z rzędu, z czego pięć wygrał w obecnym sezonie. Jego ostatnim oficjalnym występem był finał Wimbledonu rozegrany 12 lipca. Wówczas pokonał na londyńskiej trawie Niemca Alexandra Zvereva.
Obecnie zawodnik spędza czas na intensywnej rehabilitacji w ośrodku J Medical w Turynie. Zajęcia odbywają się pod okiem doświadczonego fizjoterapeuty Claudio Melegatiego, z którym pracował nawet 15 sierpnia. Po krótkiej przerwie na urodziny w Monte Carlo powrócił do stolicy Piemontu. Treningi na kortach twardych miały sprawdzić reakcję obciążonego stawu po przeprowadzonych zabiegach. Włoch poleci do Stanów Zjednoczonych tylko w przypadku odzyskania pełnej sprawności fizycznej.
Czy Jannik Sinner zagra w Nowym Jorku?
Jeśli rehabilitacja przyniesie oczekiwane rezultaty, lider rankingu ATP wystąpi w turnieju wielkoszlemowym bez wcześniejszych gier kontrolnych. Taka sytuacja miała już miejsce w lipcu podczas tegorocznych zmagań w Londynie. Włoch ma na swoim koncie trzydzieści tytułów singlowych oraz pięć triumfów w Wielkim Szlemie. Dwukrotnie wygrywał Australian Open w 2024 i 2025 roku oraz Wimbledon w 2025 i 2026 roku. Dodatkowo w 2024 roku świętował mistrzostwo na amerykańskich kortach Flushing Meadows.
Tenisista z Italii to także dwukrotny zwycięzca finałów ATP i zdobywca Pucharu Davisa w latach 2023 i 2024. Zmagania w tegorocznym US Open zaplanowano w dniach od 30 sierpnia do 13 września. W poprzednim sezonie Sinner dotarł do finału, w którym musiał uznać wyższość Carlosa Alcaraza. Start hiszpańskiego zawodnika w nadchodzącym turnieju również nie jest jeszcze w pełni pewny. Obecnie przechodzi on proces rehabilitacji kontuzjowanego prawego nadgarstka.