Spis treści
- Po kilku latach nieobecności książę Harry i Meghan Markle podjęli niespodziewaną decyzję o powrocie na Wyspy, co wywołało natychmiastowe reakcje opinii publicznej.
- Król Karol III o przeprowadzce syna dowiedział się zaledwie kilka dni przed publikacją informacji; głównym powodem ma być szkoła dla małoletnich dzieci pary.
- Wielki powrót budzi pytania o dalsze losy rodziny królewskiej oraz o to, jak Brytyjczycy przyjmą Meghan Markle, której pobyt w Londynie wiązał się wcześniej ze sporymi kontrowersjami.
Decyzja Harry'ego i Meghan zdominowała okładki brytyjskiej prasy. Książę i jego amerykańska małżonka, Meghan Markle, po długiej przerwie decydują się na ponowne osiedlenie w Wielkiej Brytanii. Warto zaznaczyć, że w 2020 roku małżeństwo zrezygnowało z reprezentowania korony i w cieniu narastających napięć z krewnymi wyjechało do słonecznej Kalifornii. Teraz jednak sytuacja uległa zmianie.
Harry i Meghan wracają do Wielkiej Brytanii. Król Karol zaskoczony decyzją
Jako pierwszy o sensacyjnym zwrocie akcji doniósł amerykański dziennik "New York Times". Z informacji gazety wynika, że książęca para wraz z potomstwem przeniesie się na Wyspy w ciągu nadchodzących tygodni. Według informatorów z otoczenia rodziny królewskiej, król Karol III dowiedział się o tych planach dopiero w niedzielę. Agencja PAP odnotowuje, że w lipcu monarcha widział się z Harrym, Meghan oraz wnukami: 7-letnim Archiem i 5-letnią Lilibet. Wtedy to król zobaczył najmłodszych członków rodziny pierwszy raz od czterech lat, jednak temat rychłej przeprowadzki podobno nie został w ogóle poruszony.
Brytyjski "Daily Mail" podaje z kolei, że pobyt na Wyspach nie będzie krótkim epizodem. Archie i Lilibet już we wrześniu rozpoczną naukę w miejscowej szkole. Rodzina ma zamieszkać w prywatnej posiadłości, niezależnej od korony, i nadal nie będzie wypełniać publicznych obowiązków przypisanych arystokracji. Co istotne, małżeństwo zachowa swoją rezydencję w kalifornijskim Montecito, której wartość szacuje się na 11 milionów funtów, a także dom w Portugalii.
Trudny powrót Meghan Markle do Wielkiej Brytanii?
W czwartek, 20 sierpnia, brytyjskie media opublikowały zdjęcia z Waszyngtonu, na których widać uśmiechniętego księcia podczas środowego spotkania dotyczącego wsparcia dla weteranów. Dziennikarze zauważają, że po podjęciu decyzji o powrocie Harry zdaje się być w doskonałym nastroju. Jednocześnie pojawiają się pytania o to, jak w nowej rzeczywistości odnajdzie się Meghan Markle. "Daily Mail" wraca do niedawnych publikacji, wedle których pracownicy dworu w czasie jej wcześniejszego pobytu na Wyspach nazywali ją osobą "trudną". Pojawiały się oskarżenia o niewłaściwe traktowanie podwładnych, a nawet doprowadzanie ich do płaczu. Sama księżna stanowczo zaprzeczała tym zarzutom, określając je mianem zorganizowanej akcji dyskredytującej jej osobę.