Gwiazda Big Brothera przed sądem. Winę za grzechy zrzuciła na biust

2026-02-25 11:43

Uczestniczka brytyjskiej edycji "Big Brothera" trafiła przed wymiar sprawiedliwości po nietypowej interwencji drogowej. Charley Uchea podczas kontroli próbowała przekonać policjantów, że nie zapina pasów ze względu na nienaturalnie duży rozmiar piersi. Ta wymówka nie tylko nie pomogła, ale doprowadziła do ujawnienia znacznie poważniejszych przewinień, które celebrytka ukrywała latami.

Charley Uchea przed sądem w Bromley. Nietypowe tłumaczenie gwiazdy Big Brothera

Cała sytuacja miała miejsce 10 listopada w miejscowości Greenhithe w hrabstwie Kent. Uwagę patrolu przykuła kobieta kierująca autem bez zapiętych pasów bezpieczeństwa. Za kierownicą siedziała Charley Uchea, znana z udziału w ósmej edycji popularnego reality show. Kiedy funkcjonariusze zwrócili jej uwagę, celebrytka zaczęła się awanturować, argumentując, że jej biust po operacjach plastycznych jest zbyt duży, by mogła bezpiecznie zapiąć pasy. Ta dyskusja z mundurowymi okazała się dla niej zgubna, ponieważ sprowokowała ich do dokładniejszego sprawdzenia kierującej. Szybko wyszło na jaw, że problemy z biustem i pasami to najmniejsze zmartwienie gwiazdy. Uchea prowadziła samochód mimo cofniętych uprawnień. Okazało się, że prawo jazdy odebrano jej w 2010 roku, a w 2015 roku dokument został formalnie unieważniony po tym, jak zignorowała wezwanie do urzędu komunikacji (DVLA). Sprawa trafiła na wokandę sądu w Bromley, o czym poinformował brytyjski „The Sun”.

Finał sprawy Charley Uchea. Jazda bez uprawnień i kłamstwo o siostrze

W trakcie kontroli drogowej celebrytka próbowała jeszcze jednego fortelu, podając się za swoją siostrę, na którą rzekomo zarejestrowane było ubezpieczenie pojazdu. Kłamstwo szybko wyszło na jaw po konfrontacji z policjantem, co zmusiło kobietę do ujawnienia prawdziwych danych. Lista zarzutów drastycznie wzrosła: prowadzone przez nią BMW nie miało ważnego przeglądu technicznego ani opłaconego podatku drogowego od marca 2024 roku. Ostatecznie Uchea odpowiedziała za jazdę bez ubezpieczenia, bez uprawnień oraz poruszanie się niesprawnym formalnie autem. Zarzut dotyczący niezapiętych pasów został wycofany w zamian za przyznanie się do pozostałych czynów. Sąd wziął pod uwagę jej obecną sytuację życiową. Kobieta wyjaśniła, że jej biznes kosmetyczny przestał funkcjonować po tym, jak uległa poważnemu wypadkowi.

„Jestem właściwie bez pieniędzy”

– mówiła przed sądem. Ostatecznie wymiar sprawiedliwości nałożył na nią grzywnę w wysokości 120 funtów, a także nakazał pokrycie kosztów sądowych i dodatkowych opłat, co łącznie wyniosło ponad 250 funtów. Charley Uchea, która zdobyła popularność jako 21-latka w 2007 roku, znów znalazła się na czołówkach gazet, choć tym razem z innego powodu niż zwykle.