- Tragiczne wydarzenia w regionie Amhara w Etiopii ponownie uwydatniają krytyczne problemy z bezpieczeństwem dróg i infrastrukturą w kraju.
- Przepełniony autobus, z ponad 60 osobami na pokładzie, runął do 100-metrowego wąwozu, powodując śmierć co najmniej 31 i raniąc 33 pasażerów.
- Poznaj wstrząsające szczegóły tej tragedii i dowiedz się, jak brak podstawowej infrastruktury wpłynął na dramatyczny bilans ofiar.
Do tragicznych wydarzeń doszło w poniedziałek, 15 czerwca, w regionie Amhara w północnej Etiopii. Autobus, mocno przepełniony, wyruszył z miasta Dessie i pojechał w kierunku stolicy. W pewnym momencie na jednym z zakrętów spadł do wąwozu o głębokości około 100 metrów - przekazały władze regionu. Początkowo mówiono o 28 ofiarach śmiertelnych i wielu rannych. Najnowsze informacje - z wtorku, 16 czerwca - mówią już o co najmniej 31 zmarłych i 33 rannych.
Przepełniony autobus runął do wąwozu. Dziesiątki ofiar
Nie wiadomo, ile osób dokładnie podróżowało autobusem. Pewnym jest jednak, że pojazd zabrał na pokład za dużo pasażerów. Zagraniczne media zwracają uwagę, że droga, na której doszło do wypadku, jest powszechnie uważana za niebezpieczną. "The Sun" opublikował zdjęcia, na których widać trasę z góry - wije się na wielu zakrętach. Na fotografiach można też zobaczyć pojazd, leżący na zboczu wzgórza. Jest całkowicie zniszczony.
Ludzie konali czekając na ratunek
Brytyjski portal zaznacza, że wiele osób mogło zostać ocalonych, gdyby pomoc nadeszła na czas. Ludzie konali czekając na służby. "Wiele ofiar zmarło z powodu opóźnień w dotarciu służb ratunkowych. Na tym obszarze brakuje podstawowej infrastruktury i usług pogotowia ratunkowego, więc wielu rannych pasażerów było zmuszonych do transportu lokalnymi pojazdami".
Agencja AFP przypomina, że wypadki drogowe w Etiopii, drugim najludniejszym kraju Afryki, to codzienność, głównie z powodu fatalnej jakości dróg. W grudniu 2024 r. doszło do najtragiczniejszego wypadku drogowego od 25 lat. Na południu kraju zginęło ponad 70 osób, gdy prawdopodobnie przeciążony pojazd wpadł do rzeki.