Skandal w niemieckim hotelu. „Żydom wstęp wzbroniony”. Światowa afera, śledztwo prokuratury

2026-06-15 19:08

Hotel w bawarskim Lam wywołał międzynarodowy skandal, gdy w odpowiedzi na zapytanie o rezerwację przez Booking.com wysłał wiadomość: "Przykro nam, do naszego hotelu nie wolno wpuszczać Żydów". Sprawa obiegła świat, wywołała oburzenie władz Izraela, organizacji żydowskich i opinii publicznej. Niemiecka prokuratura wszczęła postępowanie w kierunku Volksverhetzung, czyli podżegania do nienawiści.

Skandal w niemieckim hotelu
Autor: Wygenerowane przez AI

„Czy wracamy do lat 30.?”. Stanowcza reakcja Izraela

Skandal ujawniła izraelska konsul generalna w Monachium, Talya Lador-Fresher, publikując na platformie X zrzut ekranu z wiadomością hotelu. „Czy wróciliśmy do lat 30. XX wieku?” – napisała, porównując sytuację do czasów nazistowskiej dyskryminacji i prześladowań Żydów.

Podobnie ostro zareagowały organizacje żydowskie. Josef Schuster, przewodniczący Centralnej Rady Żydów w Niemczech, podkreślił, że „dehumanizującego stwierdzenia ‘Żydom wstęp wzbroniony’ nie da się usprawiedliwić w żadnym kontekście”.

Hotel tłumaczy się „pomyłką”, ale konsekwencje są poważne

Rodzinny hotel Zum Hirschen w Lam twierdzi, że doszło do „głupiego błędu”. Juniorchef Andreas Vogl przekonuje, że pracownik odpowiedzialny za wiadomość miał być sfrustrowany falą fałszywych rezerwacji i phishingu, a zapytanie z Izraela uznał za kolejną próbę oszustwa. „Nie jesteśmy antysemitami. To nie jest nasze światopogląd” – zapewnia.

Hotel wysłał do poszkodowanego gościa e-mail z przeprosinami, oferując tygodniowy darmowy pobyt „aby udowodnić, że nie jesteśmy złymi ludźmi”. Izraelczyk odmówił komentarza, prosząc o poszanowanie prywatności.

Booking.com usuwa hotel. Lokalne władze reagują

Platforma Booking.com natychmiast usunęła niemiecki hotel ze swojej oferty, podkreślając, że „nie toleruje żadnej formy dyskryminacji”. Nie wiadomo, czy obiekt kiedykolwiek wróci na platformę.

Również władze lokalne – powiat Cham i gmina Lam – zawiesiły hotel we wszystkich materiałach turystycznych. „Antysemityzm nie ma miejsca w naszym regionie” – podkreślono w oświadczeniu.

Śledztwo prokuratury i międzynarodowe oburzenie

Bawarska prokuratura wszczęła postępowanie w sprawie podejrzenia podżegania do nienawiści. Sprawą zajmuje się także pełnomocnik ds. walki z antysemityzmem przy Ministerstwie Sprawiedliwości Bawarii. „Musimy reagować zdecydowanie” – podkreślił Ludwig Spaenle, bawarski pełnomocnik ds. antysemityzmu.

Międzynarodowe organizacje żydowskie mówią o „szokującym sygnale”. Międzynarodowy Komitet Oświęcimski stwierdził, że ocaleni z Holokaustu przyjęli tę wiadomość „z oburzeniem i smutkiem”.

„To nie stres, to antysemityzm” – komentują eksperci

Profesor Guy Katz z Monachium zauważył, że takie słowa nie powstają przypadkiem: „To nie jest efekt stresu. Antysemityzm musi najpierw pojawić się w głowie”.

W podobnym tonie wypowiadają się media izraelskie i niemieckie, podkreślając, że incydent wpisuje się w rosnącą liczbę przestępstw antysemickich w Niemczech. W 2024 roku odnotowano ich ponad 6200, w tym 173 akty przemocy.

Skandal, który zostanie zapamiętany

Choć hotel próbuje ratować wizerunek, a właściciele mówią o „niefortunnej pomyłce”, sprawa stała się symbolem narastającego problemu. Jak powiedziała Eva Umlauf z Międzynarodowego Komitetu Oświęcimskiego: „Tak właśnie to się zaczyna”.

QUIZ. Polska czy Niemcy?
Pytanie 1 z 15
Zacznijmy od czegoś łatwego. W jakim kraju zostało zrobione to zdjęcie?
QUIZ. Polska czy Niemcy
Koszmarny dworzec tuż przy granicy z Polską