Gorąco na Bliskim Wschodzie. Wojska USA znów uderzyły w Iran, płoną tankowce

Dowództwo Centralne USA (CENTCOM) potwierdziło rozpoczęcie kolejnej fali uderzeń na obiekty wojskowe Iranu. Seria potężnych eksplozji wstrząsnęła wyspami i portami zlokalizowanymi w okolicach cieśniny Ormuz. Tym samym sytuacja na jednym z kluczowych szlaków naftowych świata znów staje się wyjątkowo niebezpieczna.

Rakiety wystrzeliwane nocą w niebo pozostawiają jasne smugi ognia. O atakach USA na cele w Iranie przeczytasz w Eska.
Autor: Alones/ Shutterstock

Kolejne ataki USA na cele w Iranie. Wybuchy w strategicznych portach

We wtorek amerykańskie dowództwo ogłosiło start nowej ofensywy wycelowanej w obiekty należące do irańskiej Gwardii Rewolucyjnej. Tamtejsze środki masowego przekazu błyskawicznie poinformowały o potężnych detonacjach na wyspie Keszm oraz w portach Sirik i Bandar Abbas. Wszystkie te punkty znajdują się w niezwykle ważnym obszarze cieśniny Ormuz, gdzie jeszcze do niedawna przepływało aż dwadzieścia procent globalnych dostaw gazu LNG oraz ropy naftowej.

Amerykanie reagują na działania Iranu. Nocna wymiana ognia

Oficjalny komunikat CENTCOM jasno wskazuje, że amerykańskie operacje stanowią formę zemsty za aktywność Gwardii Rewolucyjnej, która bezpośrednio narażała na niebezpieczeństwo żołnierzy USA oraz cywilną żeglugę w tym rejonie. Widzimy tu wyraźną eskalację trwającego konfliktu. Na przełomie niedzieli i poniedziałku doszło do pierwszej od połowy wakacji bezpośredniej wymiany ciosów.

— Siły zbrojne USA zniszczyły wyrzutnie rakiet zlokalizowane na wyspie Larak, tłumacząc to irańskimi próbami zaminowania szlaku wodnego.

— Strona irańska natychmiast zareagowała, wystrzeliwując pociski balistyczne w stronę amerykańskich instalacji wojskowych na terenie Jordanii.

Niebezpieczeństwo na szlaku wodnym. Zniszczone dwa tankowce z Arabii Saudyjskiej

Pod koniec poniedziałkowego dnia organizacje zajmujące się nadzorem ruchu morskiego wydały pilne komunikaty o ostrzelaniu dwóch saudyjskich tankowców przecinających cieśninę Ormuz. Ten groźny wypadek stanowi dobitny dowód na to, że morska przeprawa jest obecnie niemal całkowicie zablokowana i wiąże się z ogromnym ryzykiem dla załóg.

Pół roku krwawych walk na Bliskim Wschodzie. Widoków na rozejm z Iranem brak

Zbrojna konfrontacja Stanów Zjednoczonych i Izraela przeciwko Iranowi ciągnie się już od sześciu miesięcy. Choć najcięższe batalie wygasły jeszcze w kwietniu, to regularnie dochodzi do punktowej wymiany ognia. Przedstawiciele Teheranu oraz Waszyngtonu nie podjęli do tej pory jakichkolwiek negocjacji pokojowych, przez co sytuacja wciąż tkwi w martwym punkcie.

Walka o kontrolę nad cieśniną Ormuz. Napięcie między Iranem a USA rośnie

Władze obu zwaśnionych państw przekonują społeczność międzynarodową o pełnej kontroli nad przeprawą morską.

— Strona irańska twardo deklaruje całkowite zamknięcie wód, a statki ignorujące jej ostrzeżenia natychmiast stają się celem ataku.

— Dowództwo amerykańskie gwarantuje z kolei swobodę nawigacji i obiecuje ochronę okrętów przed agresją ze strony reżimu.

Rzeczywistość pokazuje jednak, że sporna cieśnina wciąż stanowi globalną beczkę prochu, gdzie najdrobniejsza iskra może wywołać pożar na znacznie szerszą skalę.

Sonda
Czy konflikt na Bliskim Wschodzi przerodzi się w wojnę światową?
WYBORCY TRUMPA SĄ WŚCIEKLI. MAJĄ DOŚĆ WOJNY W IRANIE I Poranny Ring

Rolki