20-letni Polak zatrzymany w Niemczech. Chciał wyłudzić od seniorki 40 tys. euro

Próba oszustwa na wnuczka w niemieckim Husum zakończyła się aresztem dla młodego Polaka. 65-letnia kobieta nie dała się nabrać na zmyśloną historię o wypadku drogowym i wezwała policję. Funkcjonariusze z Flensburga ostrzegają przed falą podobnych wyłudzeń, które od lat są plagą również w Polsce.

Polak zatrzymany w sprawie oszustwa na seniorce
Autor: Shutterstock

Fałszywy policjant i wymyślony wypadek

Dramatyczna historia miała miejsce w środę, 19 sierpnia 2026 roku, gdy do 65-letniej mieszkanki Husum zadzwonili oszuści. Początkowo w słuchawce usłyszała głos kobiety podającej się za pracownicę szpitala, która następnie przekazała telefon fałszywemu funkcjonariuszowi. Rozmówca przekonywał seniorkę, że jej synowa spowodowała tragiczny wypadek drogowy ze skutkiem śmiertelnym. Aby rzekoma sprawczyni uniknęła kary więzienia, oszust zażądał błyskawicznej wpłaty aż 40 tysięcy euro.

Kobieta na szczęście kojarzyła tego typu metody wyłudzeń i szybko przejrzała zamiary przestępców. Nie przerywając połączenia i grając na zwłokę, sprytnie poprosiła znajomą z sąsiedztwa o wezwanie prawdziwych stróżów prawa.

Zatrzymanie 20-letniego Polaka

Policjanci nie zwlekali i błyskawicznie udali się w miejsce, gdzie miało dojść do przekazania gotówki. To właśnie tam wpadł w ich ręce 20-letni obywatel Polski, który miał odebrać pieniądze od seniorki. Mundurowi zatrzymali młodego mężczyznę na gorącym uczynku, nie dając mu szans na ucieczkę.

Już kolejnego dnia, 20 sierpnia, 20-latek stanął przed sądem we Flensburgu. Decyzją sędziego podejrzany został tymczasowo aresztowany i przewieziony do ośrodka dla młodocianych w miejscowości Schleswig.

QUIZ. Wiesz, ile lat grozi za to przestępstwo? W kilku przypadkach możesz doznać szoku
Pytanie 1 z 20
Jaka kara grozi za dostarczenie alkoholu osobie małoletniej?

Metoda "na policjanta" wciąż groźna

Oszustwa telefoniczne, w których przestępcy podszywają się pod członków rodziny lub policjantów, to wciąż jedna z najczęściej stosowanych metod w Polsce. Przestępcy bazują na silnych emocjach i trosce o najbliższych, zmuszając ofiary do szybkiego działania pod dużą presją. Scenariusz jest zazwyczaj bardzo podobny: zmyślona tragedia, widmo aresztu i żądanie ogromnej sumy pieniędzy na rzekomą kaucję.

Polska policja nieustannie przypomina o zachowaniu szczególnej ostrożności i kategorycznie podkreśla, że prawdziwi mundurowi nigdy nie proszą o przekazywanie jakichkolwiek środków finansowych. Apelują też do młodszych pokoleń o ciągłe uświadamianie starszych członków rodziny o zagrożeniach płynących z podobnych telefonów.

Służby apelują o ostrożność

Zarówno niemieccy, jak i polscy stróże prawa zgodnie zaznaczają, że każdą próbę wyłudzenia należy bezzwłocznie zgłaszać odpowiednim organom. Osoby starsze są najbardziej narażone na bezwzględne działania naciągaczy, dlatego tak ważna jest czujność i rozwaga. Funkcjonariusze po raz kolejny przypominają: pod żadnym pozorem nie należy przekazywać swoich oszczędności obcym osobom.

Historia Muru Berlińskiego

Rolki