Spis treści
Dzik w metrze w centrum Budapesztu. Zwierzę zginęło na stacji
Dzik na stacji metra Plac Kossutha w centrum węgierskiej stolicy, tuż obok budynku parlamentu! W internecie błyskawicznie udostępniono nagranie, na którym widać około 60-kilogramowego dzika przemierzającego plac i zjeżdżającego ruchomymi schodami do podziemi. Niestety, na peronie wpadł wprost pod koła nadjeżdżającego metra. Według relacji ratowników zwierzę zablokowało się pod kabiną. Chociaż udało mu się przeżyć, ostatecznie zapadła decyzja o jego zastrzeleniu, o czym powiadomiła państwowa agencja prasowa MTI.
Paraliż na linii M2. Burmistrz Budapesztu komentuje wtargnięcie dzika
Dzik wywołał chaos transportowy dla tysięcy podróżnych w węgierskiej stolicy. Władze zarządu komunikacji BKK musiały natychmiast zamknąć centralny odcinek drugiej linii podziemnej kolejki, a na trasie łączącej plac Deak Ferenc z dworcem Deli wysłano zastępcze autobusy. Głos w sprawie incydentu zabrał sam burmistrz stolicy, Gergely Karacsony, publikując wpis na Facebooku. „Z powodu dzika konieczne było zorganizowanie dodatkowych autobusów na trasie linii metra M2. Sam bym nie uwierzył, że kiedykolwiek będę musiał pisać o czymś takim” – oświadczył samorządowiec. Dodał również, że urzędnicy wciąż próbują ustalić, jak zwierzęciu udało się dostać na stację przy Placu Kossutha. Włodarz zapewnił mieszkańców, że służby miejskie robią wszystko, by błyskawicznie wznowić standardowe kursowanie pociągów. Ponieważ nitka M2 przecina kluczowe obszary Budapesztu, obecność dzika na jednym z przystanków wymusiła na pasażerach uciążliwe przesiadki do naziemnych środków transportu.