Jagiellonia Białystok walczy o kolejne punkty
W trzech dotychczasowych spotkaniach tego sezonu Jagiellonia Białystok odniosła komplet zwycięstw. Drużyna z Podlasia wygrała w lidze z Koroną Kielce i Motorem Lublin. W czwartek, na własnym stadionie, białostoczanie pokonali Rangers FC 2:1 w pierwszym meczu 3. rundy eliminacji Ligi Europy.
Widzew Łódź, niedzielny rywal Jagiellonii, zgromadził dotąd dwa punkty w rozgrywkach ligowych. Łodzianie zremisowali swoje spotkania z Motorem Lublin i Wisłą Płock. Rewanżowy mecz ze szkockim zespołem odbędzie się w najbliższy czwartek.
- Czasami, choćbym nawet chciał zrobić to inaczej albo szybciej, to po prostu nie mogę szybciej podjąć takiej decyzji dla dobra klubu, dla dobra drużyny, bo jest tak wiele czynników, które się występują w meczu i po meczu, więc warto, jeśli jest ten czas (na podjęcie decyzji-PAP), to warto z niego skorzystać - zaznaczył na konferencji prasowej.
Czy piłkarze zdążą się zregenerować?
Klub zdecydował, że nie będzie wnioskował o przełożenie spotkania ligowego. Po rywalizacji w europejskich pucharach w drużynie nie odnotowano poważnych kontuzji. Kluczowa będzie jednak odpowiednia odnowa biologiczna, ponieważ czwartkowy mecz toczył się w trudnych warunkach z powodu wysokiej temperatury.
Do składu na mecz z Widzewem wraca Bernardo Vital. Portugalski środkowy obrońca pauzował w starciu z Rangers FC ze względu na czerwoną kartkę otrzymaną w poprzednim sezonie Ligi Konferencji. Zawodnicy deklarują pełną gotowość do gry. Mecz w Białymstoku zaplanowano na niedzielę na godzinę 20:15.
- Jeżeli grasz w europejskich pucharach, to grasz co trzy dni - powiedział dziennikarzom skrzydłowy Kajetan Szmyt, zdobywca dwóch bramek w meczu ze szkockim rywalem.
- Teraz celem jest szybka regeneracja. Trzeba dobrze jeść, spać i być gotowym na kolejny mecz. Ale tak to wygląda, gdy chcesz grać w Europie. Musisz to zaakceptować i robić swoje - dodał.