Tragiczny finał poszukiwań w Los Angeles
Lekarz sądowy hrabstwa Los Angeles wydał oficjalny raport dotyczący zgonu kanadyjskiego koszykarza. Przyczyną śmierci 29-letniego Brandona Clarke'a było przedawkowanie kokainy i heroiny. Sportowiec zmarł 11 maja 2026 roku, a jego ciało znaleziono w domu w Los Angeles.
Policja od początku nie wykluczała takiego scenariusza, opierając się na dowodach zabezpieczonych w miejscu tragedii. Śledczy odrzucili udział osób trzecich i nie dopatrzyli się znamion przestępstwa, co szybko skierowało śledztwo na tory nieszczęśliwego wypadku spowodowanego narkotykami.
Kariera przerwana przez liczne urazy
Clarke związał się z drużyną Memphis Grizzlies w 2019 roku, trafiając do NBA z 21. numerem w drafcie. Obiecujący początek kariery został gwałtownie zatrzymany w marcu 2023 roku przez zerwanie ścięgna Achillesa. Kanadyjczyk długo walczył o powrót do pełnej sprawności.
Seria urazów mocno ograniczyła jego obecność na parkiecie w ostatnich latach. W trzech ostatnich sezonach Clarke wystąpił zaledwie w 72 na 246 rozegranych przez zespół spotkań, a w trwających rozgrywkach 2025/2026 zaliczył jedynie dwa występy.