Dwóch mężczyzn utonęło! Ratowali dzieci, które zniknęły pod wodą

2026-07-13 11:00

Dwóch mężczyzn zginęło podczas ratowania dzieci, które zaczęły tonąć w morzu u wybrzeży północno-wschodniej Anglii. Dzieci udało się wyciągnąć z wody i ich życiu nic już nie zagraża. Mężczyźni, którzy ruszyli im na pomoc, nie przeżyli. Mieszkańcy Seaton Carew nazywają ich bohaterami, a politycy i służby składają kondolencje rodzinom ofiar.

Pusta plaża nad wzburzonym morzem. Na miniaturze ratownicy na pomarańczowej łodzi. O tragedii w Anglii przeczytasz na Eska.
Autor: Shutterstock

Uratowali tonące dzieci, sami nie przeżyli. Tragedia na plaży w Anglii

Uratowali tonące dzieci, sami zginęli! Do tego dramatu doszło w sobotę po południu na plaży Seaton Carew w miejscowości Hartlepool na północno-wschodnim wybrzeżu Anglii. Około godziny 15.45  służby otrzymały zgłoszenie o dwójce dzieci, które znalazły się w niebezpieczeństwie w morzu. Na pomoc dzieciom ruszyło dwóch mężczyzn. Udało im się dotrzeć do tonących i pomóc w ich uratowaniu. Niestety sami nie zdołali bezpiecznie wrócić na brzeg. Do akcji skierowano ratowników RNLI, straż przybrzeżną, pogotowie i policję. Ratownicy wyciągnęli mężczyzn z wody, jednak mimo podjętej reanimacji nie udało się ich uratować. Lekarze stwierdzili ich zgon na miejscu. Dzieci zostały przewiezione do szpitala na badania. Policja przekazała, że są bezpieczne i ich życiu nic nie zagraża.

ZOBACZ TEŻ: Jak ratować tonącego. Najważniejsze zasady [WIDEO]

"Nie ma słów, które mogłyby zmniejszyć ból rodzin, przyjaciół i bliskich. Całe miasto będzie pamiętać o tych mężczyznach"

Policjanci z hrabstwa Cleveland poinformowali, że nic nie wskazuje na udział osób trzecich. Sprawa jest traktowana jako tragiczny wypadek. Dokumentacja zostanie przekazana do koronera, który ma ustalić dokładne okoliczności śmierci obu mężczyzn. Tragedia poruszyła mieszkańców Seaton Carew i całego regionu. W mediach społecznościowych pojawiły się setki wpisów z wyrazami współczucia i podziękowaniami dla mężczyzn, którzy oddali życie, próbując ratować dzieci. Poseł Partii Pracy z okręgu Hartlepool Jonathan Brash nazwał to wydarzenie „rozdzierającą serce tragedią”. – Nie ma słów, które mogłyby zmniejszyć ból rodzin, przyjaciół i bliskich. Myślami jestem z nimi wszystkimi i wiem, że całe miasto będzie pamiętać o tych mężczyznach – powiedział. Podobne słowa przekazał konserwatywny poseł Matt Vickers. Złożył kondolencje rodzinom ofiar i wszystkim osobom dotkniętym tragedią.

Ratownicy zalecają, by w pierwszej kolejności rzucić tonącej osobie koło ratunkowe, linę lub inny przedmiot

Ratownicy przypominają, że nawet spokojnie wyglądające morze może być bardzo niebezpieczne. Zagrożenie mogą stanowić silne prądy, nagłe zmiany głębokości czy niska temperatura wody. W takich sytuacjach służby apelują, aby jak najszybciej wezwać pomoc i nie narażać własnego życia, jeśli nie ma odpowiedniego przygotowania. Brytyjska organizacja RNLI od lat prowadzi kampanie przypominające o tym, że osoby próbujące ratować tonących bardzo często same stają się ofiarami. Ratownicy zalecają, by w pierwszej kolejności rzucić tonącej osobie koło ratunkowe, linę lub inny przedmiot, który pomoże jej utrzymać się na powierzchni, a dopiero potem czekać na przyjazd profesjonalnych służb.

Sonda
Czy wiesz jak pomóc tonącej osobie?
QUIZ. Poniedziałkowy test z wiedzy ogólnej. Trudny, szybko zwątpisz w komplet
Pytanie 1 z 10
Ilu urzędujących prezydentów USA zmarło w zamachach?
Bezpieczna majówka nad wodą. Jak nie utonąć?