Donald Trump poinformował o wstrzymaniu walk Ukrainy i Rosji. Potem stało się to!

2026-09-15 9:05

W poniedziałkowy wieczór polskiego czasu w sieci ukazał się zaskakujący komunikat amerykańskiego przywódcy, który przekazał informacje o porozumieniu na linii Kijów-Moskwa. Według wpisu walczące strony miały wstrzymać uderzenia. Zawieszenie broni zostało jednak szybko zweryfikowane, ponieważ zaledwie po kilku godzinach nadeszły raporty o kolejnych uderzeniach lotniczych.

Donald Trump w niebieskiej marynarce i krawacie. O jego deklaracji w sprawie zawieszenia broni przeczytasz w serwisie Eska.
Autor: Alex Brandon/ Associated Press
  • Amerykański przywódca nieoczekiwanie poinformował o porozumieniu, które miało wstrzymać wzajemne niszczenie zaplecza energetycznego.
  • Władze w Kijowie postawiły konkretne warunki, jednak deklarowane przerwanie ognia zostało złamane w ciągu zaledwie jednej doby.
  • Szybko pojawiły się oficjalne doniesienia o zniszczonych celach po obu stronach frontu, co przekreśliło szanse na długotrwały spokój.

Oświadczenie Donalda Trumpa o wstrzymaniu ognia

Poniedziałkowy komunikat amerykańskiego przywódcy wywołał ogromne poruszenie na arenie międzynarodowej. Polityk przekazał 14 września, że obie strony konfliktu przystały na całkowite wstrzymanie uderzeń wymierzonych w infrastrukturę energetyczną. Wcześniej prezydent Stanów Zjednoczonych twierdził, że to właśnie ukraińskie operacje zbrojne doprowadziły do drastycznych podwyżek cen paliw. „Ukraina zgodziła się, by nie uderzać na rosyjskie obiekty energetyczne. Rosja podobnie się zgodziła” – napisał w swoim serwisie społecznościowym Truth Social. Do tych słów błyskawicznie odniósł się Wołodymyr Zełenski, zaznaczając gotowość poparcia amerykańskiej inicjatywy, lecz z konkretnym zastrzeżeniem. Przywódca Ukrainy podkreślił, że Kijów przystanie na propozycję tylko pod warunkiem uzyskania waszyngtońskich gwarancji dotyczących ostatecznego zakończenia inwazji przez Moskwę. Strona rosyjska całkowicie przemilczała ten internetowy wpis.

Rosja i Ukraina kontynuują ataki zbrojne

Nadzieje na deeskalację konfliktu błyskawicznie okazały się złudne, a na terytorium obu państw spadły kolejne maszyny bojowe. „W Kijowie rosyjski dron trafił w stację paliwową, raniąc jedną osobę. W innej części miasta uderzono w magazyny” – poinformował w oficjalnym komunikacie mer ukraińskiej stolicy Witalij Kliczko. Uderzenia nie ograniczyły się wyłącznie do terytorium broniącego się państwa. Zgodnie z relacją agencji Reuters, powołującej się na słowa szefa władz regionu Jurija Sliusara, zmasowane uderzenia bezzałogowców wyrządziły poważne szkody w infrastrukturze magazynowej przedsiębiorstwa e-commerce Ozon, które znajduje się w portowej miejscowości Taganrog na terenie obwodu rostowskiego. Głos w sprawie zabrał również lokalny gubernator Wiaczesław Fiedoriszczew, który za pośrednictwem komunikatora Telegram przekazał: „bezzałogowce uderzyły też w obiekt przemysłowy w obwodzie samarskim nad Wołgą”.

JERZY MAREK NOWAKOWSKI: Trump stosuje polityczną korupcję i kolejny raz dowodzi upadku politycznych obyczajów

Rolki