Spis treści
Donald Trump ogłasza porozumienie z Iranem. Padła konkretna data
Prezydent USA napisał w mediach społecznościowych, że wyczekiwany od dawna pakt między Waszyngtonem a Teheranem zostanie ostatecznie zawarty w niedzielę, 14 czerwca. „Umowa ma zostać podpisana jutro, a natychmiast po jej podpisaniu cieśnina Ormuz będzie OTWARTA DLA WSZYSTKICH” – napisał Trump.
Amerykański przywódca twierdzi, że wynegocjowane warunki są lepsze niż pakt jądrowy zatwierdzony niegdyś przez administrację Baracka Obamy. Władze zadeklarowały też, że samo złożenie podpisów pod nowym dokumentem nie oznacza dla Teheranu zastrzyku gotówki od USA. Główne punkty porozumienia to zniesienie morskich blokad i gwarancja bezpiecznej żeglugi w rejonie cieśniny Ormuz, koniec ambicji atomowych Iranu i oddanie wyprodukowanego uranu pod pełen nadzór Amerykanów. Strony mają też wspólnie dbać o spokój na Bliskim Wschodzie.
Program atomowy Iranu pod lupą. Donald Trump ostrzega władze w Teheranie
„W odpowiednim czasie, gdy wszystko się uspokoi, zajmiemy się pyłem nuklearnym, zakopanym głęboko pod potężnymi, zatopionymi granitowymi górami, dzięki naszym wspaniałym bombowcom B-2 i ich genialnym pilotom, a następnie zneutralizujemy go i zniszczymy, czy to w Iranie, czy w Stanach Zjednoczonych”.
Władze Iranu studzą entuzjazm USA. Niedzielny termin to nic pewnego?
Iran jednak twierdzi, że niedzielny termin to nic stuprocentowo pewnego. Amerykanie zapewniają tymczasem, że dokument jest już całkowicie gotowy i po jego zatwierdzeniu natychmiast wystartuje dwumiesięczny okres rozmów technicznych dotyczących likwidacji reaktorów i wywozu niebezpiecznych materiałów. Korzyścią dla Teheranu ma być systematyczny powrót na międzynarodowe rynki dzięki luzowaniu sankcji. Urzędnicy z USA dementują plotki o rzekomym przelaniu wielomiliardowych kwot na rzecz bliskowschodniego państwa na tym etapie. Jak precyzuje jeden z urzędników „Irańczycy nie dostają niczego w momencie podpisania MOU ani w trakcie samych negocjacji. Otrzymują korzyści ekonomiczne za wykonanie swoich zobowiązań”.