Grand Prix w Łodzi to kolejna szansa dla Kacpra Woryny
Obecny rok w rywalizacji o miano najlepszego żużlowca na świecie układa się dla Woryny znakomicie. Zmagania rozpoczął od triumfu w Niemczech, a po rozegraniu sześciu turniejów ma na koncie 55 punktów. Taki dorobek pozwala mu na zajmowanie piątej lokaty w klasyfikacji. Identycznym wynikiem legitymują się Leon Madsen oraz Jack Holder. Sam Kacper Woryna podchodzi do obecnych osiągnięć z dużym spokojem, podkreślając, że jego dyspozycja to owoc systematycznych treningów, które niestety nie dają żadnej pewności na ostateczny sukces w zawodach.
Przeczytaj także: Kolejna legenda piłki odchodzi po mundialu! "Mój czas dobiegł końca"
– Żużel to jest ciężka praca bez gwarancji odniesienia sukcesu – podkreśla Kacper Woryna w rozmowie z nami. – Sezon zaczął się dla mnie bardzo dobrze. Na pewno jestem zadowolony z tego, jak wygląda moja etyka pracy i przebieg przygotowań do zawodów. Wiele czynników musi się złożyć na to, aby danego dnia odnieść zwycięstwo, a ciężka praca nigdy się nie zmienia. Staram się trzymać określonych ram – dodaje żużlowiec.
Ród Worynów to prawdziwa żużlowa elita. Dziadek Kacpra, Antoni, zapisał się w annałach jako pierwszy Polak z medalem indywidualnych mistrzostw świata. Kacper Woryna jest doskonałym kontynuatorem sportowych pasji przodka, chociaż jego kariera nie omijała tragicznych momentów. Osiem lat temu brał udział w dramatycznym kraksie na torze, po którym zmarł Krystian Rempała. Oprócz startów w polskiej lidze szlifował swoje umiejętności na wymagających torach w lidze szwedzkiej i na Wyspach Brytyjskich.
Teraz, jako pełnoprawny zawodnik walczący o medale mistrzostw świata (zagwarantował sobie starty także w przyszłym roku), Polak staje przed realną możliwością osiągnięcia kolejnych wielkich celów.
- 1. Bartosz Zmarzlik 98
- 2. Brady Kurtz (Australia) 93
- 3. Robert Lambert (Wlk. Brytania) 81
- 5. Kacper Woryna 55
- 9. Patryk Dudek 51
- 12. Dominik Kubera 28