Spis treści
- Dramat w Kanadzie: 40-letni dentysta pozbawił życia dwójkę swoich dzieci, po czym zdetonował ładunek wybuchowy w swoim gabinecie i popełnił samobójstwo w pojeździe.
- Sprawca przygotował list pożegnalny, w którym winą za swoje problemy obarczył wymiar sprawiedliwości oraz byłą partnerkę. Jak się okazało, mężczyzna przebywał na wolności warunkowo, mając już na koncie groźby.
- Pojawiają się pytania o zaniedbania systemu. Warto przyjrzeć się, dlaczego organy ścigania zbagatelizowały wcześniejsze sygnały ostrzegawcze i nie zatrzymały oprawcy w areszcie.
Dentysta zamordował synów w Ottawie. Wcześniej groził masakrą
Tragedia w Kanadzie odbiła się szerokim echem w mediach na całym świecie. Według ustaleń śledczych, 40-letni Mohammed Al-Lami dokonał makabrycznego morderstwa swoich dwóch synów w wieku 7 i 12 lat w domu w południowej Ottawie, a następnie zdetonował ładunek wybuchowy w klinice stomatologicznej, w której był zatrudniony. Ciało sprawcy odkryto 29 czerwca w spalonym pojeździe w miejscowości Kemptville. W tle tej zbrodni kryją się mroczne sekrety.
Dziennikarze "New York Post" poinformowali, że dentysta zostawił w swoim domu obszerny list. W piśmie stanowczo potępił swoją byłą małżonkę oraz skrytykował działanie sądów rodzinnych i całego systemu sprawiedliwości. Raport służb policyjnych cytowany przez dziennik wskazuje, że sprawca w swoim pożegnaniu wskazał z imienia i nazwiska trzy rzekomo skorumpowane osoby, co zmusiło służby do natychmiastowego objęcia ich ochroną. 40-latek dodatkowo oskarżył byłą żonę o stosowanie wobec niego przemocy.
Mroczne maile do byłej żony. Dlaczego zignorowano groźby?
Dziennikarze kanadyjskiej stacji CBC dotarli do akt sprawy, z których wynika, że w momencie popełnienia zbrodni 40-latek był na zwolnieniu warunkowym. Wcześniej mężczyzna został aresztowany za kierowanie gróźb karalnych wobec swojej byłej żony i matki zamordowanych chłopców w 2024 roku. Małżeństwo zakończyło się rozwodem w 2022 roku, po czym sprawca unikał płacenia alimentów, a następnie wysłał do kobiety przerażającą wiadomość, zapowiadając krwawą zemstę i okaleczenie byłej partnerki.
Zabiję wszystkich wokół ciebie i twojego alfonsa… w bardzo dziki i brutalny sposób. Nie zabiję cię. Zostawię cię samą, niepełnosprawną na wózku inwalidzkim. Nawet nie będziesz mogła odwiedzić grobów swoich bliskich. Uczynię z ciebie przykład niesprawiedliwego systemu sprawiedliwości. Uczynię z ciebie historię znaną na całym świecie. Kiedy robisz mi coś złego, płacisz za to. Płacisz tak, by odpowiedzieć na twoje działania, dopóki nie zakończę tego tak, jak chcę
Kobieta relacjonowała przed obliczem sądu, że była całkowicie zdruzgotana, gdy przeczytała odpowiedź na swoje pismo w sprawie zaległych alimentów. Mimo to wymiar sprawiedliwości zdecydował się na wypuszczenie mężczyzny na wolność, nakładając na niego zaledwie roczny okres próbny i jednocześnie odrzucając wnioski oskarżyciela o skierowanie go na przymusową terapię.