Planował zabójstwo w Wielkiej Brytanii
19-letni Norweg Johannes N. został skazany na 20 lat pozbawienia wolności za udział w spisku mającym na celu przeprowadzenie płatnego zabójstwa na terenie Wielkiej Brytanii. Jak poinformował portal Daily Mail, nastolatek przyleciał z miasta Stavanger, aby na zlecenie przestępców wyeliminować całkowicie obcą dla siebie osobę w zamian za 21 tysięcy funtów.
Do zatrzymania młodzieńca doszło w pokoju hotelu Briar Court w Huddersfield w hrabstwie West Yorkshire, zaledwie na kilka godzin przed planowaną egzekucją. W pomieszczeniu zajmowanym przez nastolatka funkcjonariusze zabezpieczyli pistolet półautomatyczny, rewolwer, 12 sztuk amunicji oraz 2 tysiące funtów w gotówce. Młody zamachowiec otworzył drzwi o godzinie 5:15 rano, mając na sobie jedynie bokserki. Podniósł ręce i złożył dłonie w taki sposób, jakby trzymał w nich broń, udając, że strzela do jednego z uzbrojonych policjantów.
Rekrutacja przez aplikację Signal i kontakty z gangiem Foxtrot
Z ustaleń przedstawionych przed sądem wynika, że młody Norweg wszedł w kontakt z grupą przestępczą za pośrednictwem szyfrowanego komunikatora Signal. Pierwszą wiadomość dotyczącą możliwości przeprowadzenia morderstwa w Anglii otrzymał od użytkownika posługującego się pseudonimem Unknown Hustler. Następnie trafił do grupy dyskusyjnej, w której znajdowali się norweski rekruter oraz 22-letni szwedzko-iracki przestępca Ali Shehab, znany w środowisku pod pseudonimem Agent 47.
Zlecenie pochodziło od brutalnej szwedzkiej grupy przestępczej Foxtrot Network, wykorzystywanej przez reżim w Teheranie do organizowania aktów przemocy w Europie. Działając zgodnie z instrukcjami, N. wylądował na lotnisku w Manchesterze. Mimo że po przesłuchaniu przez urzędników straży granicznej odmówiono mu wjazdu do kraju, nakazano mu stawić się na lotnisku na lot powrotny dopiero po czterech dniach. Dzięki temu nastolatek mógł swobodnie udać się do hotelu, a kolejnego dnia odebrać broń i amunicję ukryte w lesie niedaleko Huddersfield.
Przed zbrodnią wysyłał wiadomości do znajomych
Po odebraniu pistoletów nastolatek napisał w wiadomości do swojej partnerki, że w torbie znajduje się broń. Wcześniej twierdził w rozmowie z nią, że zabicie kogoś w rzeczywistości byłoby w pewnym stopniu fajne. W noc poprzedzającą zamach znajomy zapytał go w wiadomości tekstowej, czy wykonał już zadanie, na co Johannes odpisał, że zrobi to następnego dnia.
Podczas procesu przed sądem Old Bailey nastolatek nie przyznał się do zarzutu spisku w celu dokonania zabójstwa. Zeznał, że był przerażony całą sytuacją i zamierzał w ostatniej chwili udaremnić własną misję poprzez postrzelenie się w stopę. Prokuratura uznała jednak te wyjaśnienia za kłamstwo, wskazując na wiadomości, w których chwalił się przygotowywanym zamachem przed znajomymi.
Czy doprowadziłby swój plan do końca?
Sędzia Mrs Justice Cheema-Grubb podczas ogłaszania wyroku zwróciła uwagę na fakt, że przed wejściem na drogę przestępczą Johannes był dobrym uczniem, wychowującym się w stabilnej i zamożnej rodzinie. Jego dorastanie zostało jednak poważnie zaburzone przez uzależnienie od marihuany oraz mocniejszych substancji odurzających. Przedstawiciele służb podkreślili, że chłopak stał się idealnym celem dla grup przestępczych, które szukają podatnych na wpływ, młodych ludzi do wykonywania niebezpiecznych zadań.
Matka nastolatka, dziennikarka Ellen Kongsnes, powiedziała w rozmowie z mediami, że nie wierzy, aby jej syn był w stanie posunąć się do odebrania komuś życia. Wyraziła przekonanie, że chłopak nie skrzywdziłby drugiego człowieka. Sąd uznał jednak za pewnik, że gdyby nie natychmiastowa akcja policji, zamachowiec doprowadziłby swój plan do końca.
Surowy wyrok dla 19-latka. Sąd nie miał litości
Johannes N. został uznany za winnego spisku w celu dokonania zabójstwa po dwutygodniowym procesie w sądzie Old Bailey, a wymiar kary ogłoszono w piątek, 16 października, w sądzie Woolwich Crown Court, skazując go na 20 lat pozbawienia wolności. Wcześniej nastolatek przyznał się do samego faktu posiadania broni palnej.
Szefowa komórki antyterrorystycznej Counter Terrorism Policing London, Helen Flanagan, przekazała, że planowana ofiara zamachu nigdy nie została zidentyfikowana.