Spis treści
- Niecodzienny gość wywołał konsternację wśród personelu kalifornijskiej biblioteki publicznej.
- Drapieżnik, którego obecność zarejestrowały kamery, skierował się od razu do pokoju socjalnego, gdzie skonsumował ciasteczka, masło orzechowe i miód.
- Zaskakujący jest fakt, że cała sytuacja wydarzyła się w setną rocznicę debiutu literackiego "Kubusia Puchatka", nadając zdarzeniu niepowtarzalny charakter!
Niedźwiedź w czytelni. Najpierw przekąski, potem książki
Do tego zaskakującego zdarzenia doszło na terenie hrabstwa Mono w Kalifornii. Agencja UPI donosi, że spory drapieżnik swobodnie wkroczył do budynku lokalnej biblioteki. Bibliotekarze relacjonowali w sieci, że po przekroczeniu progu zwierzę od razu skierowało się do pokoju dla pracowników. Tam urządziło sobie ucztę, zjadając garść ciastek, masło orzechowe i słoik miodu. Przebieg tej nietypowej wizyty został uwieczniony przez system kamer.
Niedźwiedź w bibliotece. Żadnych zniszczeń, zniknął tylko miód
Po zjedzeniu smakołyków niedźwiedź zainteresował się literaturą, przyglądając się przez moment księgozbiorom, po czym opuścił budynek. Pracownicy zwrócili uwagę, że zwierzę zachowywało się wyjątkowo spokojnie, nie powodując żadnych szkód materialnych – regały i same książki pozostały nienaruszone. Zażartowano jedynie, że wypożyczony słoik miodu nadal nie wrócił na miejsce. Ten niezwykły incydent miał miejsce 14 października, czyli dokładnie w dniu setnych urodzin słynnego misia stworzonego przez A.A. Milne'a.