Spis treści
• Sąd w Oklahomie skazał kobietę na siedem wyroków dożywotniego więzienia za zaniedbanie własnej córki i przyzwolenie na jej krzywdzenie.
• Koszmar wyszedł na jaw podczas interwencji służb ratunkowych, które w zaniedbanym budynku zastały 11-latkę tuż po porodzie.
• Biologicznym ojcem noworodka okazał się ojczym dziewczynki, który również otrzymał dożywocie w tej wstrząsającej opinią publiczną w USA sprawie.
Amerykańskie portale informacyjne, w tym stacja ABC News, szeroko komentują tę wstrząsającą historię. „Matka z Oklahomy usłyszała siedem wyroków dożywocia po uznaniu jej za winną umożliwiania wykorzystywania seksualnego i zaniedbywania dziecka” - podaje serwis.
Poród 11-latki w Muskogee. Ojczym Dustin Walker ojcem dziecka
Dramat rozgrywający się w jednym z budynków w miejscowości Muskogee ujrzał światło dzienne w 2025 roku podczas interwencji wezwanych na miejsce służb ratunkowych. Ratownicy weszli do skrajnie zaniedbanego lokalu bez bieżącej wody, gdzie odkryli 11-latkę chwilę po tym, jak wydała na świat noworodka. „Potem za pomocą badań DNA śledczy ustalili, że ojcem dziecka 11-latki jest jej ojczym, Dustin Walker” - informuje portal ABC News.
Siedem wyroków dożywocia dla Cherie Walker i kara dla ojczyma
Przez cały rok poprzedzający te wydarzenia 11-latka nie była u lekarza i była pozbawiona jakiejkolwiek opieki medycznej dla ciężarnych. Dziecko urodziła w domu. Przybyli na miejsce medycy błyskawicznie przetransportowali dziewczynkę oraz jej nowo narodzone dziecko do placówki szpitalnej, gdzie udzielono im niezbędnej pomocy. Jak donosi ABC News: „W marcu tego roku Walker przyznał się do siedmiu zarzucanych mu czynów: jednego zarzutu gwałtu dziecka poniżej 12. roku życia i sześciu zarzutów zaniedbania dziecka. Został skazany na dożywocie za gwałt i 42 lata więzienia za zaniedbania”. Z kolei w miniony piątek zapadło rozstrzygnięcie w sprawie matki pokrzywdzonej dziewczynki. Sąd zadecydował, że Cherie Walker spędzi resztę życia za kratami, wymierzając jej siedmiokrotną karę dożywotniego pozbawienia wolności.