Żurnalista zdemaskowany u Stanowskiego. Znany komentator wytknął mu kłamstwa

2026-04-24 9:10

Sieć huczy po wywiadzie, jakiego popularny podcaster udzielił w Kanale Zero. "Żurnalista", czyli Dawid Swakowski, ostatecznie zrezygnował z anonimowości. I musiał zmierzyć się z cieniami własnej przeszłości, w tym z historią upadku czasopisma "Boisko". W trakcie transmisji na żywo doszło do niespodziewanego starcia z Tomaszem Zielińskim, uznanym dziennikarzem sportowym.

Żurnalista u Stanowskiego

i

Autor: Kanał Zero/ Youtube Żurnalista
  • Rozmowa z Krzysztofem Stanowskim na antenie Kanału Zero była dla "Żurnalisty" momentem oficjalnego ujawnienia wizerunku.
  • Dawid Swakowski od kilku lat święci triumfy w sieci, jednak na swoim koncie zapisał również sporo biznesowych porażek.
  • Jedną z nich okazał się tworzony wraz z Tomaszem Zielińskim magazyn "Boisko", co doprowadziło do ostrej wymiany zdań w studiu między dawnymi współpracownikami.

Tomasz Zieliński konfrontuje się z Żurnalistą. Napięta atmosfera w Kanale Zero

Internetowy twórca przez długi czas opierał swój fenomen na całkowitej anonimowości, prowadząc jeden z najchętniej słuchanych podcastów w Polsce. Ten etap zakończył się definitywnie pod koniec kwietnia, kiedy to Dawid Swakowski zdecydował się pokazać twarz przed kamerami Kanału Zero. Jego rozmowę z Krzysztofem Stanowskim, traktowaną jako "wizerunkowe odrodzenie", śledziły na żywo dziesiątki tysięcy widzów. W przestrzeni medialnej od dawna krążyły informacje o wątpliwych interesach prowadzonych w przeszłości przez influencera. Jednym z przywołanych tematów był krótki żywot piłkarskiego periodyku "Boisko", który podcaster współtworzył niegdyś z dziennikarzem Tomaszem Zielińskim.

Marcin Możdżonek zabrał głos po tragicznej śmierci Łukasza Litewki. Poruszające słowa

Wspomniane pismo ujrzało światło dzienne ponad dekadę temu, w 2014 roku, zaliczając zaledwie dwa wydania, a okoliczności jego końca wciąż budzą spore kontrowersje. Podczas wywiadu u Stanowskiego influencer stwierdził, że projekt miał charakter czysto eksperymentalny, pozbawiony stabilności finansowej. Dodał również, że ewentualne pretensje współpracowników mogą być efektem złudnych obietnic, jakie rzekomo składał kierujący redakcją Zieliński. Te oskarżenia szybko dotarły do komentatora stacji Eleven Sports, który nie wahał się ani chwili i w trakcie trwania audycji połączył się ze studiem telefonicznie.

Banalny QUIZ dla miłośników futbolu i geografii. Dopasuj klub do kraju
Pytanie 1 z 20
Bayern Monachium to klub z:

- Widziałem, że te tłumaczenia nie wychodzą Dawidowi. Przed chwilą zobaczyłem cytat, że poruszaliście mój temat. Dawid, ty twierdzisz, że ja obiecywałem im pieniądze? To jest bardzo nieeleganckie - zaczął Zieliński.

Twórca podcastu próbował natychmiast odpowiedzieć, jednak Krzysztof Stanowski zainterweniował, prosząc obu rozmówców o powstrzymanie się od wzajemnego przerywania sobie w pół słowa.

Robert Lewandowski wkrótce w kadrze? Nagła reakcja Anny Lewandowskiej na słowa męża

- Miałeś 4 lata, żeby się wypowiedzieć, daj mi chociaż dwie minuty. Tak, wpadliśmy na pomysł, żeby wydawać magazyn "Boisko". Sprawa wyglądała tak - oczywiście, że pracujemy bez pieniędzy i ja przekonam wszystkich moich kolegów, ja będę kładł głowę za to, że ten magazyn będzie istniał. Natomiast po dwóch numerach spotykamy się i rozmawiamy o pieniądzach. Tylko, że rozmawiamy tak, że pokazujesz mi faktury. Ile reklamodawcy dali pieniędzy na te magazyny, ile kosztował druk, ile kosztowało wszystko. Nie dostałem od ciebie żadnych dokumentów. Nie wiedziałem, ile ten magazyn zarabia, jaka jest jego sprzedaż - zaznaczył piłkarski komentator.

Niezręczna wpadka Żurnalisty. Internet szybko zweryfikował

Dziennikarz sportowy i syn znanego trenera podkreślił dodatkowo, że ich kontakty ograniczały się do wymiany wiadomości na platformie Facebook. Z powodu rażącego braku profesjonalizmu, postanowił zrezygnować ze współpracy tuż po drugim wydaniu.

- Po czym wydałeś trzeci magazyn, którego redaktorem naczelnym był już ktoś inny. Wziąłeś teksty z internetu, nie pytając autorów o zgodę. I do mnie pisali ludzie, czy ja na głowę nie upadłem, mając coś wspólnego z magazynem "Boisko". Bardzo naraziłeś moją 25-letnią reputację. Nagle pisano do mnie, dlaczego kradnę komuś teksty i dlaczego nie wysyłam im zamówionych magazynów - kontynuował Zieliński, który stracił "dowody" współpracy, gdy Swakowski skasował dawne konwersacje na Facebooku.

W odpowiedzi na te mocne oskarżenia, Dawid Swakowski podjął próbę szczegółowego wyjaśnienia kwestii związanych z dawnym kolportażem czasopisma.

- Okej, Tomek. Jeżeli faktycznie ci tego nie przedstawiłem, bo to po prostu nie zarabiało, magazyn się nie sprzedawał. To nie było tak, że ktokolwiek musiał dostawać gazetę wysyłką, bo dystrybuowaliśmy ją do Empiku. Wtedy nie prowadziliśmy nawet wysyłki, nie było nigdy takiej logistyki - stwierdził.

Złożone deklaracje podcastera rozmijają się jednak z rzeczywistością. Na oficjalnym koncie magazynu "Boisko" w serwisie Twitter wciąż widnieją stare komunikaty wprost informujące o wysyłce zakupionych numerów do czytelników. Ta niefortunna wypowiedź okazała się sporym błędem influencera, który na oczach tysięcy widzów całkowicie zaprzeczył faktom.

Magazyn Boisko

i

Autor: Magazyn Boisko/ X (Twitter)
Magazyn Boisko

i

Autor: Magazyn Boisko/ X (Twitter)
Fabijański szczerze o Stanowskim i Wojewódzkim. Z Krzysztofem połączyła go niechęć do Kuby?