Losowanie w Brukseli. Trudni rywale w walce o powrót do elity Ligi Narodów
Decyzje zapadły podczas Kongresu UEFA w stolicy Belgii. Reprezentacja Polski, która jesienią 2024 roku pożegnała się z najwyższą dywizją, trafiła do grupy 4 na zapleczu elity. O powrót na szczyt Biało-Czerwoni powalczą z Bośnią i Hercegowiną, Rumunią oraz Szwecją. Spadek naszej kadry był konsekwencją zajęcia ostatniego miejsca w grupie za Portugalią, Chorwacją i Szkocją. Teraz, już w nowych realiach Dywizji B, celem nadrzędnym staje się odbudowa pozycji w europejskiej hierarchii piłkarskiej.
Zmarli sportowcy na kasku ukraińskiego sportowca. MKOl wydał zakaz!
Szczególne emocje budzi wylosowanie Szwecji. Skandynawowie są bowiem potencjalnym rywalem Polaków w finale baraży o awans na mistrzostwa świata, który zaplanowano na 31 marca. Los sprawił, że obie drużyny spotkają się na pewno kilka miesięcy później w walce o punkty Ligi Narodów. Warto przypomnieć, że z Bośnią i Hercegowiną mierzyliśmy się w LN stosunkowo niedawno, bo w 2020 roku, gdy rywalizowaliśmy jeszcze w Dywizji A.
Tegoroczna edycja rozgrywek przynosi rewolucyjną zmianę w terminarzu. Zamiast dwóch oddzielnych przerw reprezentacyjnych jesienią, UEFA zdecydowała się na jedno wydłużone okno. Rozgrywki ligowe zostaną wstrzymane na trzy tygodnie, a drużyny narodowe rozegrają aż cztery kolejki między 24 września a 6 października. Taka intensywność spotkań to nowość, która wymusi na selekcjonerach szeroką rotację składem.
Zmagania grupowe zakończą się serią spotkań w połowie listopada, zaplanowaną w terminach 12-14 oraz 15-17 listopada. Triumfatora całej Ligi Narodów poznamy dopiero podczas turnieju finałowego w czerwcu 2027 roku. Warto odnotować, że historycznie rozgrywki te zdominowali Portugalczycy, wygrywając pierwszą i ostatnią edycję, a do grona zwycięzców wpisały się również reprezentacje Francji i Hiszpanii.