Spis treści
Ocena byłego selekcjonera: Jerzy Engel widzi plusy po porażce w meczu Szwecja - Polska
Początek rywalizacji w Lidze Narodów 2026 przyniósł reprezentacji Polski tylko jeden punkt, zdobyty po bezbramkowym remisie z Bośnią i Hercegowiną na Stadionie Narodowym. O ile wtedy defensywa spisywała się bez zarzutu, o tyle w starciu ze Szwecją w Sztokholmie sytuacja wyglądała zgoła inaczej – Polacy stracili aż trzy gole. Wynikało to pewnie po części z decyzji Jana Urbana, który zmienił ustawienie z czwórki obrońców na trójkę stoperów z wahadłowymi. Zamiast solidnego w poprzednim meczu Kacpra Potulskiego na murawie pojawił się Przemysław Wiśniewski, który miał spore problemy z atakami Szwedów. Mimo to nie brakuje głosów doceniających pewne aspekty gry. Do tego grona dołączył Jerzy Engel. Były selekcjoner, który wprowadził naszą kadrę na mundial w 2002 roku, z dużym uznaniem wypowiedział się o grze „Biało-czerwonych” pod wodzą Urbana. Chwalił jednak zaledwie 20-minutowy fragment spotkania, co i tak stanowi punkt zaczepienia do dalszej pracy.
Jan Urban szczerze o swojej przyszłości po porażce ze Szwecją! Jasno postawił sprawę
Moda na zgrupowaniu: Tak prezentują się kadrowicze reprezentacji Polski
Jerzy Engel o potencjale drużyny narodowej po meczu Szwecja - Polska
W przeciwieństwie do twardych krytyków gry reprezentacji Polski, Jerzy Engel postanowił na chłodno przeanalizować wydarzenia z boiska w Sztokholmie.
Porażka ze Szwecją to nie koniec problemów. Polakom grozi prawdziwa katastrofa
Dawno nie widziałem tak dobrze grającej reprezentacji Polski, jak w drugich 20 minutach pierwszej połowy. Taki poziom trzeba jednak utrzymać przez cały mecz. To spotkanie pokazało, że w tej drużynie drzemie bardzo duży potencjał
– zaznaczył szkoleniowiec w wywiadzie udzielonym portalowi WP Sportowe Fakty.
Patrząc i porównując pierwszy mecz z Bośnią z dzisiejszym spotkaniem, widzę, że ta reprezentacja idzie do przodu i ma potencjał. Mimo tej porażki sądzę, że na bazie tych 20 minut w pierwszej połowie można naprawdę wyciągnąć bardzo pozytywne wnioski
– kontynuował Jerzy Engel w tej samej rozmowie.