Spis treści
Bośniacy zaskoczyli podczas polskiego hymnu
Obiekty piłkarskie na Bałkanach zawsze kojarzyły się z fanatycznym wsparciem dla swoich, jednak tym razem kibice udowodnili, że potrafią z szacunkiem podejść do przyjezdnych. Gdy na stadionie w Zenicy rozbrzmiał „Mazurek Dąbrowskiego”, śpiewany przez naszych graczy i fanów, reakcja miejscowych przeszła najśmielsze oczekiwania. Zamiast wrogości, z trybun gospodarzy posypały się rzęsiste i szczere oklaski.
Jan Tomaszewski wściekły po porażce z Bośnią. Oczekuje zwolnienia Jana Urbana
Zdarzenie szybko zostało odnotowane przez dziennikarzy śledzących mecz. Mateusz Ligęza z Radia ZET napisał w sieci, że bośniaccy fani pięknie docenili polski hymn brawami. Dziennikarz zamieścił film, na którym dokładnie widać i słychać, z jaką estymą kibice w Zenicy podeszli do odgrywanego „Mazurka Dąbrowskiego”.
Polacy oszukali policję przed meczem z Bośnią?!
Mimo drobiazgowych przeszukań przy wejściach, części fanów z Polski udało się przemycić na obiekt pirotechnikę. Zaskakujące doniesienia na ten temat momentalnie rozeszły się w tamtejszych mediach.
Portal avaz.ba poinformował, że nasi kibice zmylili służby porządkowe w Zenicy. Dziennikarze byli pełni podziwu dla garstki polskich sympatyków, którzy usiedli między kibicami Bośni, a nie w sektorze dla gości - dodając, że mało kto zdobyłby się na tak ryzykowny krok na tym gorącym terenie.
Nie żyje Jacek Ziober. Zmagał się z poważną chorobą. Przed śmiercią stracił uzębienie
Wszystko odbyło się w naprawdę poprawnej atmosferze, bez żadnych incydentów, co nieczęsto zdarza się polskim kibicom ze względu na ich reputację zaciekłych chuliganów gotowych na incydenty
– ocenili bośniaccy dziennikarze. Ostatecznie jednak to gospodarze cieszyli się ze zwycięstwa, a Polacy schodzili z murawy pokonani 1:0.