Szwedzi uderzają w Roberta Lewandowskiego. Zaskakujące słowa tuż przed meczem

2026-03-31 16:49

Jeden mecz dzieli Szwecję od pierwszego mundialu od lat. Na wyprzedanym Strawberry Arena zasiądzie prawie 50 tys. widzów. Po hat-tricku Viktora Gyokeresa przeciwko Ukrainie w Szwecji panuje euforia, ale nikt nie lekceważy przeciwnika. Oto, co znaleźliśmy w szwedzkich mediach o finałowym barażu z Polską na godziny przed pierwszym gwizdkiem.

Robert Lewandowski

i

Autor: Fotostyk / Super Express

Starcie gigantów: Gyokeres lepszy od Lewandowskiego?

Szwedzka prasa zapowiada prawdziwy horror na boisku, używając określenia "rysare". Dziennikarze "Aftonbladet" nie mają wątpliwości, kto wyjdzie zwycięsko z pojedynku gwiazd obu drużyn. Kiedyś emocjonowano się starciami Cristiano Ronaldo i Zlatana Ibrahimovicia, a dziś uwaga skupia się na rywalizacji Viktora Gyokeresa z Robertem Lewandowskim. Według szwedzkich mediów to gospodarze mają w tym zestawieniu przewagę.

Lokalne portale zaznaczają, że szwedzki napastnik to nie tylko skuteczny egzekutor, ale też wszechstronny zawodnik świetnie pracujący w pressingu. Dziennikarze "Aftonbladet" uważają, że polski kapitan jest zbyt odcięty od podań kolegów, podczas gdy Gyokeres daje swojej drużynie znacznie więcej możliwości w ataku.

ZOBACZ TEŻ: Szwedzkie media piszą o rozłamie w polskim obozie. Po słowach Zbigniewa Bońka

Szacunek do rywala i zapowiedzi Jana Urbana

Viktor Gyokeres w rozmowie ze stacją SVT z dużym respektem wypowiedział się o kapitanie reprezentacji Polski. Szwedzkie media przypominają również niekorzystną dla Biało-Czerwonych statystykę – Polacy od kilkudziesięciu lat nie potrafią wygrać na szwedzkiej ziemi. Mimo to, zarówno trener Graham Potter, jak i obrońca Victor Nilsson Lindelof tonują nastroje, ostrzegając przed zbytnim rozluźnieniem.

ZOBACZ TEŻ: Nocna akcja polskich kibiców w Sztokholmie. Nagranie spod hotelu Szwedów niesie się w sieci

"Zawsze jest ciężko grać przeciwko tak dobrym zawodnikom jak Lewandowski. Będziemy mieć na niego ekstra oko – ale też na resztę drużyny" - powiedział Victor Lindelöf cytowany w Aftonbladet.

Szkoleniowiec Polaków, Jan Urban, zapytany o korespondencyjny pojedynek napastników, zażartował, że obaj zawodnicy wpiszą się na listę strzelców, ale to Polak zdobędzie jedną bramkę więcej. Te słowa szybko obiegły szwedzkie media, wywołując uśmiech u tamtejszych dziennikarzy, którzy wierzą w atut własnego boiska i wysoką formę Gyokeresa.

Decydujące starcie na Strawberry Arena

Gospodarze liczą na gorący doping i dlatego wnioskowali o rozegranie meczu przy odsuniętym dachu stadionu. W szwedzkich mediach da się wyczuć ogromną radość połączoną z naturalnym stresem przed kluczowym spotkaniem. Pojedynek decydujący o awansie rozpocznie się punktualnie o 20:45.

Robert Lewandowski po meczu z Albanią (26.03.2026)