Nocna akcja polskich kibiców w Sztokholmie. Nagranie spod hotelu Szwedów niesie się w sieci

2026-03-31 10:20

Noc poprzedzająca decydujący mecz ze Szwecją w finale baraży o mistrzostwa świata 2026 w Sztokholmie upłynęła pod znakiem głośnych śpiewów. Grupa fanów reprezentacji Polski zorganizowała żywiołowy doping pod oknami hotelu, w którym przebywali piłkarze gospodarzy. W sieci pojawiło się nagranie dokumentujące to zdarzenie.

Mecz Szwecja - Polska

i

Autor: Lange Andrzej / Super Express
  • Fani reprezentacji Polski nie pozwolili spokojnie spać zawodnikom ze Szwecji w noc poprzedzającą batalię o awans na mundial w 2026 roku.
  • Bezpośrednio pod oknami sztokholmskiego obiektu noclegowego gospodarzy słychać było donośne krzyki oraz zorganizowany doping.
  • Zastanawiające pozostaje, czy takie nocne hałasy przełożą się na dyspozycję graczy w tym kluczowym pojedynku, co żywo komentują użytkownicy sieci.

Zawodnicy szwedzkiej kadry narodowej z pewnością nie zaliczą ubiegłej nocy do spokojnych, co ma związek z dzisiejszym finałem baraży o mistrzostwa świata w 2026 roku. W internecie udostępniono materiał wideo, na którym widać grupę kilkudziesięciu sympatyków polskiej drużyny, którzy zebrali się na ulicy, by prowadzić niezwykle głośny doping. Dźwięki były na tyle natężone, że bez wątpienia zakłóciły ciszę w pokojach zajmowanych przez szwedzkich sportowców. Reakcje internautów na to zdarzenie okazały się skrajnie różne, ponieważ część z nich z entuzjazmem chwaliła inicjatywę, podczas gdy inni ostro krytykowali takie zachowanie, określając je mianem braku kultury. Nie zabrakło również ironicznych głosów sugerujących, że rywale zyskali właśnie dodatkowy bodziec do walki na boisku.

Podobne incydenty organizowane przez fanów znad Wisły mają już swoją wieloletnią historię. Grupy kibicowskie regularnie próbują zdeprymować oponentów na długo przed pierwszym gwizdkiem, wykorzystując do tego rozmaite prowokacje lub żartobliwe happeningi. Tym razem w stolicy Szwecji nocny koncert trwał wyjątkowo długo i charakteryzował się dużym natężeniem hałasu. Dopiero na murawie okaże się, czy ta nietypowa taktyka przyniesie oczekiwane rezultaty sportowe, co można ocenić po obejrzeniu dostępnego nagrania.

Nadchodzące wtorkowe starcie w Sztokholmie zapowiada się niezwykle emocjonująco dla obu stron. Szwedzi z pewnością będą chcieli zrewanżować się za dotkliwą przegraną, jakiej doznali dokładnie cztery lata temu. Wówczas to reprezentacja Polski wygrała z nimi 2:0 na stadionie w Chorzowie, zapewniając sobie awans na mundial w 2022 roku. Należy jednak pamiętać, że wyjazdowe statystyki z tym przeciwnikiem są dla naszej kadry niezwykle niekorzystne. Polacy po raz ostatni cieszyli się ze zwycięstwa na szwedzkiej ziemi w dalekim 1930 roku.

- Historia niech pozostanie historią. My gramy tutaj o swoją przyszłość. Mamy swoje marzenia i tę nową historię na pewno napiszemy - powiedział Jakub Kamiński podczas konferencji prasowej w Sztokholmie.

Sonda
Kto wygra mecz Szwecja - Polska w barażach o MŚ 2026?